Sport.pl

Europejski basket w Orbicie: Śląsk i Turów zmierzą się z klasowymi rywalami

Międzynarodowy Turniej o Puchar Mieczysława Łopatki, który w weekend rozegrany zostanie w Orbicie, będzie dla wrocławskich kibiców pierwszą okazją do zobaczenia w akcji nowego koszykarskiego Śląska.
Turniej w hali Orbita to z pewnością jedna z najsilniej obsadzonych imprez przedsezonowych w Polsce. Oprócz gospodarzy, czyli Śląska, zagrają w nim dwaj tegoroczni uczestnicy Euroligi: mistrz Polski - Turów Zgorzelec i półfinalista włoskiej ekstraklasy - Banco Di Sardagena Sassari, z doskonale znanym polskim kibicom Davidem Loganem w składzie, a także mistrz Rumunii i uczestnik EuroCup - CSU Asesoft Ploteist.

Formuła turnieju będzie dość nietypowa - zespoły polskie zmierzą się z drużynami zagranicznymi. Wszystko dlatego, że już w najbliższą środę w Zgorzelcu Turów zmierzy się ze Śląskiem w meczu o Superpuchar Polski.

- Nie chcieliśmy odkrywać wszystkich kart przed tym spotkaniem, zresztą Turów przed Euroligą też chciał się sprawdzić z zagranicznymi zespołami - tłumaczy Maciej Zieliński, prezes sekcji koszykarskiej Śląska.

Wrocławski turniej będzie dla kibiców pierwszą okazją do zobaczenia nowego Śląska, który 7 października meczem z Wilkami Morskimi Szczecin zainauguruje sezon Tauron Basket Ligi. Pierwszy mecz 17-krotnych mistrzów Polski z Banco Di Sardegna Sassari poprzedzi oficjalna prezentacja zespołu. Rozpocznie się o godz. 19.47 i nawiązuje do daty powstania wrocławskiego klubu. Klub nie chce zdradzać, jak będzie wyglądała. To ma być niespodzianka. Wiadomo natomiast, że potrwa kilkanaście minut. Podczas prezentacji na parkiecie pojawią się wszyscy zawodnicy oraz sztab trenerski z nowym szkoleniowcem Emilem Rajkoviciem na czele.

Pierwszy raz we Wrocławiu kibicom zaprezentuje się duet Amerykanów - Roderick Trice i Lawrence Kinnard. Ten pierwszy z powodu kontuzji kolana przez blisko miesiąc był wyłączony z treningów z zespołem, ale wrócił do nich trzy dni temu i jest szansa, że w weekend kibice zobaczą go w akcji. Oprócz tego zaprezentują się inni nowi gracze, którzy podpisali niedawno kontrakty ze Śląskiem: Aleksandar Mladenović, który spośród wszystkich zawodników najlepiej prezentował się w dotychczasowych sparingach, a także król strzelców TBL sprzed dwóch lat Jakub Dłoniak, Mantas Cesnauskis, Robert Tomaszek, Murphy Burnatowski i przebywający na testach Denis Ikovlev.

Dla Turowa wrocławski turniej będzie generalnym przetarciem przed startem TBL, ale także debiutem w Eurolidze, w której mistrzowie Polski zmierzą się z takimi firmami jak: FC Barcelona, Panathinaikos Ateny, Fenerbahce Stambuł czy EA7 Emporio Armani Mediolan.

Zgorzelczanie przyjadą do Dolnego Śląska w nieco osłabionym składzie. Nie zagrają narzekający na urazy - kapitan zespołu Filip Dylewicz i Łukasz Wiśniewski oraz Christian Eyenga. Kongijczyk ostatecznie nie zagra w przyszłym sezonie w Turowie, mimo że już dawno podpisał kontrakt z przygranicznym klubem. Eyenga opóźniał swój przylot do Polski. Oficjalnie z powodów problemów wizowych. Kiedy kilka dni temu zameldował się w Zgorzelcu okazało się, że ma ogromne zaległości treningowe i doprowadzenie go do optymalnej formy zajęłoby zbyt dużo czasu.

Z tego względu klub postanowił za porozumieniem stron rozstać się z byłym graczem Orlando Magic i Los Angeles Lakers. Jego miejsce w zespole zajmie Mardy Collins, również mający doświadczenie z gry w NBA, w której rozegrał blisko 200 spotkań w barwach New York Knicks i Los Angeles Clippers.

30-letni skrzydłowy poprzedni sezon spędził w Olimpiakosie Pireus. Z tą drużyną doszedł do finału ligi greckiej, w której jego zespół przegrał z Panathinaikosem. Mający 198 cm wzrostu zawodnik w lidze grał średnio po 15 minut, w tym czasie rzucał 6,2 punktu, miał 3,4 zbiórki i 2,3 asysty. Jego średnie z Euroligi to 2,1 punktu, 1,6 zbiórki i 1,1 asysty w niespełna osiem minut spędzonych na parkiecie.

Nowy nabytek Turowa jest graczem uniwersalnym, co według trenera Miodraga Rajkovicia jest jego największym atutem.

- Zmieniliśmy nieco koncepcję, ale to nie ma znaczenia, bo szukaliśmy gracza, który umie grać w koszykówkę i wykona zadania, które mu narzucimy. Collins idealnie wpasowuje się w nasz skład, może grać jako rozgrywający, rzucający obrońca, a także niski skrzydłowy. W swojej karierze grał na każdej z tych pozycji, a to bardzo poszerza nam możliwości kreowania gry i wykorzystywania atutów naszych graczy - tłumaczy trener Turowa.

Collins do drużyny dołączy dopiero w niedzielę. Jego występ w turnieju jest więc wykluczony.

Można jeszcze kupować bilety na turniej - w punktach STS i salonach Empik we Wrocławiu oraz w kasach przy hali Orbita od godz. 15. Wejściówki kosztują 10, 15, 20, 25, 30, 51 i 52 zł i obowiązują na jeden dzień turnieju, czyli dwa spotkania.

Terminarz turnieju:

27 września (sobota)

17 - PGE Turów Zgorzelec - CSU Asesoft Ploiesti

19.30 - WKS Śląsk Wrocław - Banco Di Sardegna Sassari

28 września (niedziela)

17 - PGE Turów Zgorzelec - Banco Di Sardegna Sassari

19.30 - WKS Śląsk Wrocław - CSU Asesoft Ploiesti