Sport.pl

Koszykówka. Jakub Dłoniak: W Lublinie nie będzie łatwo, ale jesteśmy silniejszą drużyną

W sobotę Śląsk Wrocław powalczy na wyjeździe o czwartą wygraną z rzędu. Jego rywalem będzie beniaminek Tauron Basket Ligi - Wikana Start Lublin. - Jesteśmy silniejszą drużyną, nasza agresja będzie taka sama jak z Turowem - zapowiada rzucający Śląska Jakub Dłoniak.
Śląsk w ostatniej kolejce odniósł niezwykle prestiżowe i ważne zwycięstwo, pokonując w derbach regionu Turów Zgorzelec 101:99. Była to trzecia ligowa wygrana z rzędu wrocławskiej drużyny, która po nieudanym dla siebie początku roku z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Z mistrzem Polski podopieczni Emila Rajkovicia pokazali ogromny charakter, odrabiając 14 punktów straty z pierwszej połowy, a decydujący cios zadali na dziesięć sekund przed końcową syreną. Jednym z bohaterów tego spotkania był Jakub Dłoniak. To on zdobył punkty, które przesądziły o wygranej WKS-u.

W następnej kolejce, która już w sobotę, Śląsk zmierzy się na wyjeździe z Wikaną Startem Lublin. Wrocławianie wciąż mają realne szanse na zajęcie trzeciego miejsca po rundzie zasadniczej, ale jeśli o tym myślą, to w Lublinie muszą wygrać. Wikana wcale nie musi okazać się łatwym rywalem, choć jest beniaminkiem i okupuje dolne rejony tabeli. Ostatnio podopieczni Pawła Turkiewicza zaliczyli kilka niezłych spotkań, pokonując m.in. Anwil Włocławek i Polpharmę Starogard Gdański.

- W Lublinie nie będzie łatwo, oni ostatnio lepiej sobie radzą. Ale my jesteśmy silniejszą drużyną, nasza agresja będzie taka sama jak z Turowem. Przydarzyły nam się niespodziewane porażki z teoretycznie słabszymi drużynami. I teraz jesteśmy uczulani, wiemy, co możemy stracić poprzez taką porażkę. Nasze zaangażowanie jest cały czas takie samo. Ostatnio z Polpharmą było już lepiej i musimy podtrzymać taką wyjazdową koncentrację - mówi Jakub Dłoniak.

Jak podkreśla rzucający Śląska, wrocławianie nie będą mieli problemów z motywacją na mecz, mimo że rywal nie powala swoją klasą na kolana. - Gramy teraz w Lublinie i mamy taką samą motywację jak w meczu z Turowem. Zawsze jesteśmy dobrze przygotowani do meczu, mamy dobry skauting, od czwartku oglądamy na wideo zespół przeciwnika, poszczególnych graczy. Widzimy, jakie mają atuty, jak zdobywają punkty. To nie jest tak, że wychodzimy i gramy - tłumaczy Dłoniak.

Początek meczu Wikana - Śląsk o godz. 18.

Więcej o: