Sport.pl

Koszykówka. Robert Tomaszek podążył śladami Roberta Skibniewskiego

Robert Tomaszek, który w poprzednim sezonie grał w Śląsku Wrocław, od nowego sezonu będzie zakładał koszulkę Anwilu Włocławek. Doświadczony środkowy podpisał z "Rottweilerami" roczną umowę.
34-letni Tomaszek w Śląsku pełnił rolę zmiennika, pewne miejsce w składzie miał bowiem Aleksander Mladenović. W 33 meczach, w których wystąpił, spędzał średnio na parkiecie niewiele ponad 12 minut, w tym czasie rzucał 3,5 punktu i miał 2,9 zbiórki.

Po tym, jak Śląsk zakontraktował dwóch podkoszowych - Witalija Kowalenkę i Sasę Borovnjaka - stało się jasne, że dla Tomaszka zabraknie miejsca w składzie. Silny fizycznie środkowy nie zamierzał jednak długo zwlekać z poszukiwaniem nowego pracodawcy. Zgłosił się po niego Anwil Włocławek, szukający zawodnika, który wypełni lukę pod koszem po Seidzie Hajriciu, który odszedł do Rosy Radom.

Co ciekawe, w Anwilu Tomaszek spotka Roberta Skibniewskiego, z którym w poprzednim sezonie grał w Śląsku. Anwil to dla Tomaszka 16. klub w karierze i piąty występujący w polskiej ekstraklasie.

- Jestem bardzo zadowolony, że znalazłem się we Włocławku. Odbyłem szczerą rozmowę z trenerem Igorem Miliciciem i wiem, że oczekuje ode mnie właśnie tego, co ja potrafię i lubię dawać drużynie. Chcę pracować dla zespołu i być klejem, który scala całą ekipę. Czuję się świetnie, liczę na dobrą współpracę z rozgrywającymi i już nie mogę się doczekać startu sezonu - mówi Tomaszek.

Trener Anwilu Igor Milicić podkreśla walory charakterologiczne nowego gracza Anwilu: - Dzięki angażowi Roberta Tomaszka chciałem nadać drużynie agresywnego i nieustępliwego charakteru. Jestem bardzo zadowolony, że przystał na naszą propozycję, bo da nam energię na parkiecie i poza nim. Mogę powiedzieć, że Robert w zespole to gwarancja tego, że przydomek "Rottweilery" znów nabierze właściwego znaczenia.

Więcej o: