Koszykówka. Ślęza idzie śladem najlepszych. Rezerwy zagrają w pierwszej lidze

W nadchodzącym sezonie koszykarska drużyna rezerw Ślęzy Wrocław występować będzie w pierwszej, a nie jak dotychczas drugiej lidze. - Dla młodych zawodniczek, które muszą się ogrywać i nabierać doświadczenia, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie - mówi Krzysztof Szwej, który będzie pełnił pierwszego trenera Ślęzy II Wrocław.
Mimo że w poprzednim sezonie drużyna rezerw nie awansowała do pierwszej ligi, to klub - w trosce o jak najlepsze warunki do rozwoju młodzieży - zgłosił ją do rozgrywek zaplecza ekstraklasy. Taką możliwość dopuszcza regulamin. W środę PZKosz poinformował klub o przyznaniu licencji na grę w pierwszej lidze.

- Między pierwszą a drugą ligą jest nieporównywalna różnica, jeśli chodzi o poziom sportowy. W pierwszej występuje wiele utytułowanych zawodniczek, nawet byłe reprezentantki Polski. Rywalizując z nimi, nasze młode koszykarki będą mogły nauczyć się zdecydowanie więcej niż dotychczas - zauważa trener Szwej, który będzie ściśle współpracował ze szkoleniowcami pierwszego zespołu Ślęzy.

I dodaje: - Niektóre młode zawodniczki będą trenować i grać w drużynie ekstraklasowej. Jeśli którejś z nich będzie trudno o odpowiednią liczbę minut na parkiecie, to wtedy będą to nadrabiać w spotkaniach rezerw.

Rozgrywki pierwszej ligi w sezonie 2015/2016 będą toczone w dwóch grupach. Każda z nich będzie liczyła prawdopodobnie po 11 zespołów. Może się to zmienić, jeśli któryś z klubów nie przejdzie procesu licencyjnego. Ślęza II nie musi się już o to martwić, a trener Szwej może myśleć o przygotowaniach do sezonu.

- Sezon rozpocznie się najprawdopodobniej na początku października. Niektóre zawodniczki, które będą brane pod uwagę w drużynie rezerw, przebywają obecnie na zgrupowaniu zespołu ekstraklasowego w Kobylej Górze. Pozostałe rozpoczną przygotowania 10 sierpnia od treningów we Wrocławiu. W planach mamy między innymi wyjazd na obóz do Rewala, a po nim mecze sparingowe - informuje Szwej.

Nad rozwojem młodzieży Ślęzy, nie tylko tej z drużyny rezerw, czuwać będzie także Mariola Pawlak-Marzec. Legenda klubu będzie służyć merytorycznym wsparciem sportowym oraz organizacyjnym.

- Możliwość gry naszej zdolnej młodzieży w pierwszej lidze to świetny pomysł. Takie rozwiązanie wciela się w funkcjonowanie najlepszych klubów, nie tylko polskich, ale i europejskich. Nie jest tajemnicą, że rywalizując tylko z lepszymi od siebie, można czynić postępy. To doskonały krok, by wychować zawodniczki, które w przyszłości grać będą w ekstraklasie - tłumaczy Pawlak-Marzec.