Koszykarki Ślęzy przed play-off trenowały nawet w święta

Koszykarki Ślęzy Wrocław w środę zagrają pierwszy ćwierćfinałowy mecz play off z AZS-em Lublin. Wrocławianki trenowały nawet podczas Świąt, aby dobrze przygotować się do rywalizacji
Od ostatniego meczu w sezonie zasadniczym do pierwszego w play-offach drużyny Tauron Basket Ligi Kobiet mają 11 dni na przygotowania. Jak ta praca wyglądała w Ślęzie?

- Dużo czasu poświęciliśmy na naszą obronę i analizę gry Pszczółki Lublin - mówi trener Algirdas Paulauskas. - Praca nad motoryką i przygotowaniem fizycznym została już wykonana. Teraz będziemy to przygotowanie podtrzymywać, żeby zawodniczki przystąpiły do play-offów z jak największą świeżością. Jednocześnie będziemy pilnować, żeby wszystkie były zdrowe - kontynuuje litewski szkoleniowiec.

Koszykarki Ślęzy, aby dobrze przygotować się do meczu trenowały nawet w niedzielę wielkanocną. Wrocławianki przystąpią do najważniejszej części sezonu z trzeciego miejsca w tabeli. Mimo bardzo dobrej pozycji wyjściowej koszykarki Ślęzy zdają sobie sprawę, że nie będzie to miało decydującego znaczenia. 

- Play-offy to całkowicie nowy sezon. Nie ma znaczenia, co wydarzyło się wcześniej, ile meczów przegrałeś lub wygrałeś. Jeśli teraz przegrasz, odpadasz z gry. Przed nami najważniejszy czas w roku - mówi Sharnee Zoll. - Oczywiście w naszej grze niezwykle istotna jest obrona, ale w przygotowaniach do play-offów najważniejsza jest pewność siebie. To, by w momencie wyjścia na boisko wierzyć, że możemy wygrać. Nieważne z kim grasz, bo w tej lidze każdy może wygrać z każdym - kontynuuje amerykańska rozgrywająca.

Mecze Ślęzy z Pszczółką AZS-em są w tym sezonie niezwykle wyrównane. Oba spotkania ligowe kończyły się dogrywkami. Wiele emocji było również w pojedynku finałowym Pucharu Polski. Wrocławianki wygrały raz, w meczu ligowym.

- Nie możemy zastanawiać się nad tym, że gramy z Pszczółką Lublin, a nie z kimś innym. Koncentrujemy się nad sobą, nad tym jak my gramy i nad tym, żeby obronić przewagę własnego parkietu po pierwszym meczu. Z każdego z wcześniejszych meczów z Pszczółką wyciągnęłyśmy wnioski. Przez ostatnie dni trenerzy wykonali wielką pracę, żebyśmy były jak najlepiej przygotowane - kończy Sharnee Zoll.

Spotkanie Ślęza - AZS Lublin odbędzie się w środę o godz. 18:30 w hali AWF-u.

Więcej o: