Sport.pl

Turów Zgorzelec chce zatrudnić Andreja Urlepa

Działacze koszykarskiego wicemistrza Polski PGE Turowa Zgorzelec poszukują nowego trenera i chcą zatrudnić Andreja Urlepa.
Według naszych informacji szefowie Turowa przeprowadzili już wstępne rozmowy z osobą reprezentującą interesy Andreja Urlepa. Wielkim zwolennikiem zatrudnienia tego utytułowanego szkoleniowca jest prezes klubu ze Zgorzelca Jan Michalski.

Turów chce stworzyć taki budżet, który pozwoli drużynie wywalczyć wreszcie mistrzostwo Polski. W trzech ostatnich sezonach zespół ze Zgorzelca grał w finale play-off, ale za każdym razem przegrywał z Prokomem Sopot.

Urlep byłby drugim słoweńskim szkoleniowcem w Turowie. Pierwszym był autor największych sukcesów klubu Saso Filipovski, zwolniony w trakcie ostatniego sezonu.

Gdyby Turowowi udało się podpisać kontrakt z Urlepem, byłby to niewątpliwie ciekawy i sensacyjny ruch. Urlep był bowiem nieraz wygwizdywany przez fanów w Zgorzelcu, niejednokrotnie słyszał też pod swoim adresem wiele obelg. Słoweniec jednak ponownie udowodnił, że potrafi budować zespoły waleczne i z charakterem. Tak było w tym roku w Baskecie Kwidzyn, który w drugiej części rozgrywek stał się czarnym koniem, pokonując wszystkie czołowe kluby Polskiej Ligi Koszykówki.

Urlep znany jest w Polsce przede wszystkim z sukcesów wywalczonych w Śląsku Wrocław czy Anwilu Włocławek. Słoweniec ze Śląskiem wywalczył cztery tytuły mistrzowskie i jeden z Anwilem. W ostatnim sezonie pracował w Baskecie Kwidzyn.

Nie wiadomo, jakie losy spotkają dotychczasowego trenera Turowa Pawła Turkiewicza. W kuluarach mówiło się, że tylko wywalczenie tytułu mistrzowskiego zagwarantuje mu pewną posadę pierwszego trenera na kolejny sezon. Przy zdobyciu srebrnego medalu takie gwarancje nie obowiązywały. Jest mało prawdopodobne, że Turkiewicz po udanym dla siebie sezonie i wywalczeniu wicemistrzostwa Polski zgodzi się na stanowisko asystenta Urlepa.