Bike Maraton 2012: Głuszyca zaprasza na ściganie do Krainy Tajemnic

VII edycja Bike Maraton 2012 zostanie rozegrana w sobotę w Głuszycy. Start o 11 rano na stadionie
Bike Maraton, najpopularniejszy cykl maratonów rowerowych w Polsce zawita teraz do Głuszycy. Tegoroczna edycja zbliża się do półmetka a impreza rozgrywana w Krainie Tajemnic będzie 7 odsłoną. Bike Maraton będzie połączony z obchodami 50-lecia nadania praw miejskich Głuszycy z licznymi występami muzycznymi

Głuszyca nie bez powodu nazywana jest Krainą Tajemnic, to tu podczas II Wojny Światowej mieścił się kompleks Riese, a Podziemne Miasto Osówka to najbardziej tajemniczy projekt III Rzeszy. Oprócz walorów historycznych wielką atrakcją miasta jest Głuszycka Strefa MTB, czyli sieć specjalnie wytyczonych i oznakowanych dróg i ścieżek rowerowych o różnej długości i skali trudności.

W sobotę punktualnie o godz. 11.00 pani Anna Ogorzelec, Burmistrz Miasta, da znak do startu, a barwny peleton kolarzy wyruszy na szlaki Głuszyckiej Strefy MTB. Jak zwykle na uczestników będą czekać 3 specjalnie wytyczone i oznakowane trasy:

1. Medano (Mini) - 26 km poprowadzone w Masywie Włodarza po szerokich szutrowych drogach i wąskich ścieżkach. Trasa nie przysporzy zawodnikom wielu trudności i jest do przejechania przez każdego.

2. Mega (49 km ) - oprócz znanego z Medano Masywu Włodarza, zaserwuje nam przejażdżkę ponad 4 km singlem w kierunku Rybnicy Leśnej, podjazd pod ruiny Zamku Rogowiec, najwyżej położonego zamku w Polsce oraz zjazd singlem z Waligóry. Jest to wymagająca trasa dla wytrawnych kolarzy górskich

3. Giga (69 km ) to wyzwanie dla prawdziwych twardzieli. Zawodnicy na tej trasie dwukrotnie podjadą pod ruiny Zamku w Rogowcu, również dwa razy będą zjeżdżać z Waligóry i do Schroniska Andrzejówka.

Gdy zawodnicy będą rywalizować na głównych dystansach, do głosu dojdą najmłodsi adepci kolarstwa górskiego. W miasteczku sportowym Bike Maraton na specjalnie wytyczonej trasie ruszą bezpłatne wyścigi dla dzieci w różnych kategoriach wiekowych.

Po dekoracjach zwycięzców przyjdzie czas na Tombolę, czyli losowanie nagród wśród wszystkich uczestników. Do wygrania m.in. rower Medano Locomo, aparat Fujifilm XP50, akcesoria od Harfa - Harryson, zegraki od Festiny, okulary Arctica, kosmetyki Brunox i wiele innych.

Oczywiście mamy swoją drużynę Polska na Rowery, "Gazety Wyborczej" i Sport.pl, która startuje w Bike Maratonach. Tworzą ją: Adam Leńczyk, Paweł Leńczyk, Antoni Popko, Maciej Popko, Dariusz Krawczyk, Mirosław Marczak, Wojciech Gloc, Marek Więcek, Marek Makowiecki, Rafał Koczela i Wojciech Kamysz, Iwona Jankowska, Małgorzata Rajczyba, Wojciech Kamysz, Aneta Imielska. Naszą drużynę "Polska na Rowery" wspierają organizatorzy Bike Maratonu, firmy Arctica i Enervit. 

Kapitanem naszej drużyny jest Dariusz Krawczyk, który jeździ na rowerze od kilkudziesięciu lat.

- Z dzieciństwa pamiętam wyprawy z ojcem: Częstochowa, Kielecczyzna i Mazury. Miałem wtedy 10-14 lat. Później była dłuższa przerwa, z roweru korzystałem sporadycznie. Próbowałem podobne wyprawy powtórzyć ze swoimi dziećmi. W wieku około 30 lat było pokonywaliśmy: Pojezierze Lubuskie, Wybrzeże Bałtyku i Roztocze. Potem znów była przerwa. Do czynnego uprawiania sporu wróciłem w latach 90-tych. Był tenis, narty, bieganie i rower. Od roku 2006 (grubo po 50-tce ) regularnie startuję w amatorskich zawodach na szosie i w imprezach górskich mtb. Roweru jako środka komunikacji miejskiej używam prawie codziennie. Rocznie przejeżdżam około 10 tys km - podkreśla kapitan naszej drużyny rowerowej.

Pan Dariusz uprawia kolarstwo szosowe i górskie.

- Trenuję na szosie najczęściej w okolicach Sobótki, Trzebnicy czy Jelcza. Staram się co tydzień przeprowadzić jeden 2,5 godzinny trening, czyli około 70 km. Treningi "górskie" to najczęściej nasze wrocławskie pagórki: "Kilimandżaro", Park Grabiszyński, Ślężna, Lasek Osobowicki. Jeżdżę tam minimum 2 razy w tygodniu po około 1,5 godz. Weekendy to starty w rozmaitych zawodach. Zima i wczesna wiosna to trening na stacjonarnym rowerze spiningowym, minimum 2 razy w tygodniu.

Na pytanie jak zachęciłby innych do jazdy na rowerze, Dariusz Krawczyk odpowiada w niekonwencjonalny sposób.

- Czy wiecie jaka jest przeciętna prędkość komunikacji miejskiej we Wrocławiu? Zapewniam, że rowerzysta bez specjalnego przygotowania pokona te trasy szybciej i jeszcze co nieco zaoszczędzi.