Sport.pl

Jerzy Dudek we Wrocławiu: Wszyscy w Polsce wiedzą, gdzie tkwi problem naszej piłki i nic z tym nie robią

Jerzy Dudek we wrocławskim EMPIK-u promował w piątek swoją książkę ?Pod presją?. Na spotkanie z byłem bramkarzem reprezentacji Polski i Realu Madryt przyszło tylu czytelników, kibiców, że na widowni zabrakło miejsc.
"Pod presją" Dudek napisał ze znanym psychologiem Pawłem Habratem. Na kilkanaście minut przed spotkaniem z autorami w EMPIK-u w domu handlowym, Renoma, zbrakło miejsc siedzących. A kolejni fani wciąż nadchodzili.

Chociaż spotkanie rozpoczęło się z piętnastominutowym opóźnieniem, widzowie nie okazywali zniecierpliwienia. Informacje o przesunięciu rozpoczęcia spotkania przyjmowano raczej ze śmiechem, niż złością.

- Choć mamy opóźnienie, które niestety staje się coraz dłuższe, to gwarantujemy państwu, że pan Jurek naprawdę jest we Wrocławiu - zapewniali organizatorzy. To wprawiało publiczność w jeszcze większe rozbawienie.

Kiedy w końcu sławny bramkarz wraz z psychologiem sportowym, Pawłem Habratem, pojawili się na miejscu, zostali przyjęci owacjami na stojąco.

Początkowa ekscytacja kibiców z czasem ustąpiła miejsca spokojniejszej, wręcz rodzinnej atmosferze.

- Fantastyczny człowiek - szeptano wśród publiczności - Nie tylko spokojny i skromny, ale przede wszystkim taki ludzki!

Początkowo Dudek i Habrat na zmianę odpowiadali na pytania zadawane przez prowadzącego rozmowę Waldemara Mazura. Jednak po chwili już sami fani mogli włączyć się do dyskusji. Większość dotyczyła tematu spotkania, czyli presji, z jaką sportowcy muszą sobie radzić na co dzień. Ale nie zabrakło także pytań o przyszłą karierę bramkarza oraz, jak można się było spodziewać, o receptę na porażki polskiej reprezentacji.

- W Polsce od szesnastu lat zadaje się to samo pytanie. Co ciekawsze zawsze padają też te same odpowiedzi! Wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę z tego gdzie tkwi problem: w braku szkolenia i infrastruktury - tłumaczył Jerzy Dudek. - Po każdej porażce dochodzimy do takich samych wniosków, ale nic za tym nie idzie. Dopóki nie postawimy na młodzież, dopóki szukanie zawodników za granicą będzie podstawą budowania polskie reprezentacji, a nie tylko dodatkiem, dopóty nic się nie zmieni. Nie można wymagać zmian, nie robiąc nic w tym kierunku analizował były bramkarz Realu Madryt.

Spotkanie trwało dwie godziny. Wśród publiczności zostały rozdane pamiątkowe piłki i rękawice bramkarskie podpisane przez sławnego piłkarza. Można było także otrzymać autograf Dudka i zrobić sobie zdjęcie z autorami książki.

- Niesamowite przeżycie - komentowali zebrani - zawsze widzieliśmy go tylko na ekranie, a teraz jest tu, obok nas. Mamy nadzieję, że jego współpraca z kadrą dojdzie do skutku. To jedyny człowiek w Polsce, który może naprawdę coś zmienić - podkreślali widzowie.

Więcej o:
Skomentuj:
Jerzy Dudek we Wrocławiu: Wszyscy w Polsce wiedzą, gdzie tkwi problem naszej piłki i nic z tym nie robią
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX