Prezes PZPN Grzegorz Lato zagrożony: Baronowie popierają Bońka i Antkowiaka!

Prezes Grzegorz Lato w najbliższych wyborach nie otrzyma poparcia prezesów wojewódzkich związków piłkarskich. Piłkarscy baronowie wspierają Zbigniewa Bońka oraz Stefana Antkowiaka
W środowisku piłkarskim panuje przekonanie, że prezesem PZPN nie zostanie ten, kto nie ma poparcia związkowych "Baronów" . Podczas wyborów będą mieli ponad połowę głosów i decydujący wpływ na wynik głosowania. Baronowie spotkali się w środę rano we wrocławskim hotelu Scandic, aby ustalić kto otrzyma ich rekomendację. Z 16 prezesów nie było tylko jednego, z województwa lubelskiego.

Oficjalnie prezesi związków wojewódzkich chcą zmian w PZPN i nie zamierzają popierać obecnego prezesa Grzegorza Laty.

- To prawda, że prezes Lato nie ma naszego poparcia - twierdzi Andrzej Padewski prezes dolnośląskiego związku. - Nie tylko kluby piłkarskie domagają się zmian w polskiej piłce, my również widzimy taką potrzebę, dlatego uważamy że trzeba wybrać innego prezesa. Na nasze poparcie mogą liczyć Zbyszek Boniek oraz Stefan Antkowiak, szef wielkopolskiego związku. Myślę jednak, że nie wszyscy prezesi są do końca szczerzy i prowadzą swoja grę. Dlatego nie wykluczam, że ktoś potajemnie popiera Latę i w końcu udzieli mu poparcia - zastrzega Padewski.

Kandydaci, którzy chcą wystartować w wyborach na prezesa PZPN muszą do 25 września zdobyć 15 rekomendacji. Prawo udzielenia rekomendacji ma 16 związków wojewódzkich, 16 klubów ekstraklasy oraz 18 klubów I ligi. Ale co ciekawe każdy z nich może udzielić trzech rekomendacji. Może ale nie musi. Prezes Padewski twierdzi, że dolnośląski związek wykorzysta dwie rekomendacje - poprze Bońka oraz Antkowiaka.

Według Kazimierza Grenia, Boniek, który do tej pory stronił od jasnych deklaracji na temat startu w październikowych wyborach, we wtorek wieczorem poprosił prezesów okręgowych związków o spotkanie. - Z tego względu jego dzisiejsza obecność była tylko niewielką niespodzianką, choć rzeczywiście pierwotnie mieliśmy rozmawiać we własnym gronie. Ale Boniek zajął nam 10-15 minut. Poinformował, że zdecydował się kandydować na prezesa i od piątku zacznie zbierać wymaganych statutem 15 głosów poparcia. Oczywiście zaznaczył, że liczy na pomoc okręgowych związków - powiedział PAP Greń.

- Kto opowiada się za głębokimi zmianami w polskim futbolu, musi się cieszyć, że Zbigniew Boniek kandyduje na prezesa. To dobra wiadomość - dodał Greń.

Wybory prezesa PZPN przeprowadzone zostaną 26 października. Głosować będzie 118 delegatów. 60 delegatów wystawią wojewódzkie związki piłkarskie (czyli baronowie oraz ich ludzie), 50 delegatów - kluby ekstraklasy oraz I ligi. Po dwóch delegatów wystawią środowiska: sędziowskie, trenerskie, futbolu kobiecego oraz futsalu. Prezesa w pierwszym głosowaniu wybiera się na zasadzie - 50 procent plus jeden głos.

W wyborach na prezesa PZPN - poza Grzegorzem Lato, Stefanem Antkowiakiem i Zbigniewem Bońkiem, zamierzają m.in. startować: Roman Kosecki, Zdzisław Kręcina, Mieczysław Golba i Ryszard Czarnecki.

Więcej o: