Sport.pl

30. Hasco-Lek Wrocław Maraton: W niedzielę rano na start

Ponad 4700 biegaczy zgłosiło się do30. Hasco-Lek Wrocław Maratonu. Chętnych było tak wielu, że organizatorzy postanowili znieść limity zgłoszeń. Start ze Stadionu Olimpijskiego w niedzielę o godz. 9.
Wrocławski maraton z roku na rok rośnie w siłę. O jego coraz mocniejszej pozycji na mapie biegów długodystansowych w Polsce świadczy rosnąca liczba uczestników.

Tegoroczny maraton cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że jego organizatorzy postanowili znieść limity zgłoszeń. Dzięki temu niedzielne zawody będą należeć do jednych z największych tego typu w kraju. W 30. Hasco-Lek Wrocław Maratonie pobiegną zawodnicy z kilkunastu krajów. W ramach maratonu odbędą się także mistrzostwa Wojska Polskiego, mistrzostwa Polski Nauczycieli.

Wygląda na to, że w jubileuszowej edycji maratonu oprócz rekordowej liczby zgłoszeń padnie także rekord zawodników, którzy ukończyli zawody. Przed rokiem na mecie zameldowało się 2773 biegaczy.

W tym roku zmieniono trasę wrocławskiego maratonu. Przede wszystkim odwrócono kierunek biegu. Teraz ze Stadionu Olimpijskiego zawodnicy wyruszą w stronę pl. Kromera. Pokonają także most Milenijny, Rynek, Ostrów Tumski i miną wybudowany z myślą o Euro 2012 Stadion Miejski.

Wszystko wskazuje, że w niedzielę warunki do biegania będą lepsze dla biegaczy niż przed rokiem. Wówczas żar lał się z nieba, a temperatura przekraczała w cieniu 30 stopni. W efekcie maratonu nie ukończył jego triumfator z 2010 roku Sammy Kemeli Limo, który tuż przed metą padł z wycieńczenia. Część zawodników metę przekroczyła na czworaka bądź czołgając się. Blisko 40 razy na trasę do biegaczy wyjeżdżały służby medyczne. Kilka osób zostało zabranych do szpitala. W niedzielę temperatura nie powinna przekroczyć 20 stopni. Optymalną temperaturą do biegania na długich dystansach jest 12-14 stopni.

Ubiegłoroczny maraton wygrał Kenijczyk Vincent Kipchirchir, który dystans 42 km i 195 m pokonał w czasie 2:20.20. Wśród pań najszybsza była jego rodaczka Perpetua Chekorir Emily. Najlepszy z Polaków Przemysław Rojewski (Wakos Luzino) był piąty z wynikiem 2:32.40, a najlepsza Polka Agnieszka Kuzyk (Raciszyn) - trzecia (3:02.06). Rekord trasy - 2:13.28 - ustanowił w 2002 roku Białorusin Władymir Tiamczyk.

W niedzielę na terenie Stadionu Olimpijskiego spotkają się zarówno zawodowcy, jak i amatorzy biegania. Czwarty rok z rzędu maratonowi towarzyszyć będzie bieg rodzinny "Natur Kaps Mila Olimpijska", który zostanie rozegrany na dystansie 1609 m. Mogą w nim wystartować wszyscy chętni, bez względu na wiek i płeć. Start nastąpi o godz. 9.15.

Dla uczestników maratonu przygotowano nagrody finansowe. Nowy rekordzista trasy otrzyma 20 tys. zł, zwycięzca - 10 tys. zł. Łączna pula nagród to ponad 120 tys. zł. Wszyscy maratończycy oraz uczestnicy Mili Olimpijskiej mogą też wygrać nagrody rzeczowe. Wylosować będzie można m.in. samochód osobowy Hyundai i30, skuter, iPhony, kina domowe i aparaty fotograficzne.

Organizatorem maratonu są: Wrocławskie Centrum Sportu Hippiki i Rekreacji, PPF Hasco-Lek SA i Urząd Miejski Wrocławia.

Więcej o: