Ośmiu Polaków w finałowej rundzie Deutsche Bank Wrocław Open

Czech Marek Novy dzięki kolejnej udanej rundzie utrzymał prowadzenie w zawodowym turnieju Deutsche Bank Wrocław Open rozgrywanym we Wrocławiu na polu Toya G&CC. Coraz bliżej medalowych miejsc są reprezentanci Polski, w tym Jan Szmidt Jr, który po drugim dniu rywalizacji awansował na pozycję czwartą.
To wiatr był głównym czynnikiem, który w sobotę dyktował warunki na wrocławskim polu, skutecznie utrudniając grę uczestnikom turnieju. Lider po pierwszym dniu - Czech Mark Novy - rozegrał drugą rundę na -3, czyli o 6 uderzeń słabiej niż dnia wcześniejszego. Czech z imponującym łącznym wynikiem -12 jest jednak nadal głównym kandydatem do wygranej, zważywszy na to, iż różnica pomiędzy nim a drugim w stawce Niemcem Stephanem Woltersem wynosi aż 7 uderzeń.

- Wczorajszy dzień był dla mnie idealny. Wykorzystywałem wszystkie swoje szanse, świetnie puttowałem, co złożyło się na mój ogólny wynik. Dzisiaj przy tym wietrze, uderzałem zdecydowanie krócej, jednak wciąż dobrze szło mi puttowanie i temu głównie zawdzięczam wynik -3 - mówił Czech po rundzie.

Novy, który w 17 roku życia dla golfa porzucił grę w hokeja, ma za sobą udany sezon w EPD Tour, jednak wciąż czeka na pierwsze zawodowe zwycięstwo w europejskim tourze: - Mam nadzieję, że zdobędę je właśnie we Wrocławiu. W tym roku kilka razy byłem blisko podium, jednak jak do tej pory nie udało mi się stanąć na najwyższym stopniu podium. W sumie, odkąd gram w tym cyklu EPD, aż 7 razy plasowałem się na drugiej lo kacie. Chyba już czas na wygraną. Mam nadzieję, że to właśnie Polska, w której jestem zresztą pierwszy raz, okaże się dla mnie szczęśliwa.

Bardzo dobrze w turnieju Deutsche Bank Wroclaw Open prezentują się jak do tej pory Polacy, szczególnie wrocławscy juniorzy z kadry narodowej. Jan Szmidt Jr, dziewiąty po pierwszym dniu, doskonale poradził sobie z wietrznymi warunkami, szybkim greenami i grą z białych tee i po kolejnej dobrej rundzie (-1) awansował do ścisłej czołówki. Od eagle natomiast rywalizację rozpoczął kolejny wrocławianin - Mateusz Gradecki - i z łącznym wynikiem -2 zajmuje jak na razie 7. lokatę. Kolejny z Polaków - Michał Karczmarczyk - jest czternasty.

W sumie po sobotnim cutcie z 11-osobowego polskiego składu do niedzielnej finałowej rundy awansowało aż 8 "biało-czerwonych". Jest wśród nich zawodowiec Max Saluda, który po fatalnym początku turnieju (+6) w sobotę zagrał na par.

Deutsche Bank Wrocław Open to turniej wpisany do harmonogramu europejskiej ligi EPD Tour. Zawody o puli nagród sięgającej 120 tys. zł są najważniejszym golfowym wydarzeniem golfowego sezonu 2012.

Niedziela to dzień otwarty dla wszystkich, którzy chcieli zobaczyć na żywo międzynarodowy turniej golfowy. Podczas wielkiego finału, w niedzielę, od godz. 12.00 odbywać się będzie piknik golfowy z wieloma atrakcjami m.in. pokazem mistrza świata w trickach golfowych