Palacios na ważeniu zaskoczył... kibicowską biało - czerwoną czapką

Wyluzowany Francisco Palacios w okularach słonecznych i kibicowskiej biało-czerwonej czapce oraz Krzysztof Włodarczyk, który za nic nie chciał spuścić wzroku z rywala. Takie obrazki towarzyszyły piątkowej ceremonii ważenia, która odbyła się w Centrum Kongresowym przy wrocławskiej Hali Stulecia. W sobotę obaj pięściarze wyjdą na ring i zmierzą się w walce o pas mistrza świata federacji WBC w wadze juniorciężkiej, który na razie należy do Polaka.
Piątkowe spotkanie Włodarczyka i Palaciosa było pierwszym od 18 miesięcy. Wówczas w Bydgoszczy, Polak po 12 rundach pokonał Portorykańczyka niejednogłośnie na punkty i obronił tytuł mistrza świata. Tak jak Palacios konsekwentnie podkreśla, że został wówczas skrzywdzony, tak Włodarczyk konsekwentnie unikał spotkania z rywalem przed sobotnim rewanżem. Popularny "Diablo" nie pojawił się nawet na wspólnej konferencji prasowej, co w rządzonym przez marketing świecie boksu wywołało niemałe zdziwienie. Także podczas otwartych treningów to Polak wyglądał na bardziej spiętego, choć przecież właśnie w czwartek obchodził urodziny.

W końcu w piątek, obaj pięściarze spotkali się znowu. Do Centrum Kongersowego przy Hali Stulecia, w której w sobotę odbędzie się walka, Portorykańczyk przyszedł w kibicowskiej, biało-czerwonej czapce, którą ściągnął dopiero przed wejściem na wagę oraz w okularach słonecznych. Polak pojawił się w zwykłym, czarnym polarze, a najwięcej czasu spędził przy pisaniu SMS-ów na telefonie komórkowym.

Na ceremonii ważenia to polski mistrz świata okazał się cięższy o prawie półtorej kilograma. Po zejściu z wagi obaj pięściarze długo spoglądali sobie głęboko w oczy, a żaden z nich nie chciał rywalowi odpuścić. Palacios machał przy tym głową i podniósł pięść do góry. W końcu prowadzący ceremonię dziennikarz Mateusz Borek poprosił by obaj pięściarze przestali już patrzeć na siebie i nieco się zrelaksowali. - Jestem skoncentrowany i w dobrej formie. Nie zamierzam czekać na niego tak, jak w pierwszej walce, ale wejść do ringu i od razu mocno boksować - zadeklarował Włodarczyk.

Początek gali Wojak Boxing Night w sobotę o godz. 19. O godz. 21.55 do ringu wyjdzie wrocławianin Mariusz Cendrowski, a po jego starciu Włodarczyk z Palaciosem. Ostatnie dwie walki będą transmitowane w otwartym Polsacie. Wcześniejsze pojedynki pokaże Polsat Sport.