Sport.pl

Za samochodową szarżę pijanego kibola klub zostanie wyrzucony z piłkarskich rozgrywek?

Czarni Łuczyna mogą zostać wyrzuceni z ligi za to, że ich pijany kibol po meczu C-klasy z MKS-em Sołtysowice specjalnie wjechał w samochód, w którym przebierała się drużyna gości, a odjeżdżając, potrącił jej prezesa.
Za wyczyny swojego pijanego kibola klub z Łuczyny ma zostać surowo ukarany.

- Na pewno potraktujemy go z całą stanowczością oraz surowością. To, co się wydarzyło, jest absolutnym skandalem i nie ma znaczenia, że całe zajście miało miejsce po meczu. Klub gospodarzy ma bowiem zapewnić piłkarzom bezpieczeństwo przed spotkaniem, w jego trakcie, ale także po meczu. Moim zdaniem Czarni powinni być po prostu wyrzuceni z rozgrywek - mówi Zbigniew Żurowski z Młodzieżowej Społecznej Sekcji Piłki Nożnej, która organizuje rozgrywki wrocławskiej C-klasy.

Sprawie przygląda się także Dolnośląski Związek Piłki Nożnej. - My nie prowadzimy tych rozgrywek, ale z Młodzieżową Społeczną Sekcją Piłki Nożnej współpracujemy. Ona korzysta np. z naszego regulaminu. Jestem przekonany, że koledzy wydadzą surowy i jednocześnie sprawiedliwy wyrok - mówi Paweł Zalewski z biura DZPN-u.

Z przedstawicielami Czarnych Łuczyna nie udało się nam skontaktować

C-klasa to ostatni, dziewiąty poziom rozgrywek piłkarskich w Polsce. Przypomnijmy, że w niedzielę na boisku w Mękarzowicach w gminie Dobroszyce zmierzyli się w niej Czarni Łuczyna i MKS Sołtysowice Wrocław. Goście po dramatycznym spotkaniu wygrali 3:2, a ich kłopoty zaczęły się już po ostatnim gwizdku sędziego.

Wówczas jeden z kiboli Czarnych chciał pobić gracza MKS-u Krzysztofa Motaka, ale wtedy powstrzymali go jeszcze piłkarze gospodarzy. Później ten sam mężczyzna wsiadł do swojego rovera, okrążył parking i na wstecznym biegu z całym impetem wjechał w skodę, w której przebierali się piłkarze z Sołtysowic.

- Gdyby nasz kolega, który się w niej przebierał, nie schował nóg, toby mu je po prostu urwało - opowiada zawodnik i wiceprezes MKS-u Zbigniew Maćkiewicz. - To, co się wydarzyło, jest szokujące - dodaje.

Jak się okazuje, na tym nie skończyły się jednak wyczyny kibola szaleńca. Sprawca, odjeżdżając, potrącił także piłkarza MKS-u Krzysztofa Motaka, który znalazł się przed jego maską. Piłkarz został odwieziony do szpitala. - Krzysiek w ostatniej chwili podskoczył i upadł na maskę, po czym przeleciał przez przednią szybę, dach i spadł na brukowaną drogę za pojazdem. Trafił do szpitala. Aż strach pomyśleć, że mógł ktoś stracić życie lub zdrowie. W końcu mamy rodziny i gramy dla przyjemności - mówi oburzony trener drużyny gości Sławomir Zaręba.

Sprawą zajęła się policja, która zatrzymała pijanego kibola Czarnych w jego domu. 25-latek miał w wydychanym powietrzu 2,6 promila alkoholu. Już teraz dostał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym. - Kiedy dokładnie zbadamy okoliczności tej sprawy, zarzut będzie prawdopodobnie uzupełniany. To, że sprawca był nietrzeźwy, pozostaje bezsporne. Trzeba natomiast ustalić, jakie dokładnie były okoliczności kolizji i potrącenia - informuje Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Więcej o:
Komentarze (3)
Za samochodową szarżę pijanego kibola klub zostanie wyrzucony z piłkarskich rozgrywek?
Zaloguj się
  • alfonso.perez

    Oceniono 7 razy 3

    Wywalic tych debili, nie umieja sie bawic to niech graja w dziadka.

  • bedmik

    0

    Debilizm "gościa" nie podlega dyskusji. Ale jak nazwać pismaka, który pisze: " Już teraz dostał zakaz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym." Wszyscy inni mogą?

  • ktokolwiek.widzial

    Oceniono 26 razy 0

    Porachunki wiejskie w C-klasie, a nie kibole.Równie dobrze mogły mieć miejsce na dyskotece w remizie.Wam od tej nienawiści do kibiców piłkarskich już w ogóle się na mózgi rzuciło. Wszędzie widzicie wstrętnych kiboli. Ale prikaz jest ze sfer rządowych i należy go odpowiednio wykonać. Całe zło tego państwa to kibole, byle tylko przysłonić nieudolność rządzących. Niech żyje PRL BIS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX