Trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak: Mieliśmy kąsać, a zaczynamy pożerać

- Liczyłem, że trochę pokąsamy rywali, a w pewnym momencie zaczęliśmy ich pożerać! - mówi trener piłkarzy Miedzi Legnica Bogusław Baniak.
Miedź Legnica zaliczyła bardzo udany rok. Najpierw zespół awansował do I ligi, w której nadspodziewanie dobrze się spisuje. Po pierwszej części sezonu Miedź zajmuje wysokie piąte miejsce i ma szanse na awans do ekstraklasy. Dodajmy, że awansują dwa zespoły. Trener Baniak o minionym roku opowiada w wywiadzie zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej klubu.

- Prawdę mówiąc, nie liczyłem na to, że odegramy rolę w walce o awans, ale też wiedziałem, że nie jesteśmy słabą drużyną, nie będziemy chłopcem do bicia i na pewno stać nas na kilka niespodzianek - podkreśla Baniak. - W związku z tym założyliśmy cel w postaci 6. miejsca. W pierwszych kolejkach mimo wszystko zapłaciliśmy frycowe. Liczyłem, że trochę pokąsamy rywali, a w pewnym momencie zaczęliśmy ich pożerać! Wiedziałem, że ta drużyna jest bardzo dobrze przygotowana motorycznie i że z kolejnymi meczami będzie lepiej. Na dodatek omijały nas kontuzje i kartki, więc powiedzieliśmy sobie w szatni, że skoro nadarza się okazja, to atakujemy. No i końcówka rundy była nasza - sześć kolejnych spotkań bez porażki. W ostatnich meczach zdobyliśmy 16 punktów na 18 możliwych i wywindowało nas to w tabeli na 5. miejsce, z którego walka o awans do ekstraklasy jest na wyciągnięcie ręki - podkreśla Baniak.