Bogusław Baniak, trener Miedzi Legnica: Wiem, ile punktów wystarczy, aby awansować do ekstraklasy!

W zeszłym roku do awansu wystarczyło 61 punktów, ale w tym sezonie trzeba będzie zdobyć więcej, bo ?wychyliła się? Flota Świnoujście i zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko. Trzeba celować w 70 punktów - podkreśla Bogusław Baniak, trener Miedzi Legnica.
Na oficjalnej stronie internetowej Miedzi Legnica ukazała się druga część wywiadu z trenerem Bogusławem Baniakiem. W pierwszej części Baniak z satysfakcją odnotowywał, że jego drużyna, która jest beniaminkiem I ligi, "miała rywali tylko kąsać, a zaczęła ich pożerać". Było to nawiązanie do dobrej gry drużyny, która po rundzie jesiennej zajmuje wysokie, piąte miejsce.

W dalszej części wywiadu Baniak mówi o przygotowaniach do rundy rewanżowej i szansach awansu drużyn do ekstraklasy.

Przerwa zimowa za długa!

Baniak: - Uważam, że przerwa w rozgrywkach I ligi jest zbyt długa. Efekt jest taki, że do startu rundy wiosennej mamy dwa miesiące przygotowań - analizuje trener Miedzi. - Co ciekawe, potem już po kilku kolejkach ocenia się trenerów, czy dobrze przygotowali zespół do rozgrywek. A przecież przygotowanie motoryczne to jest zaledwie jeden z elementów całej tej układanki. A co z przygotowaniem technicznym, taktycznym, itd.? Poza tym często zespoły tworzą się już w okresie startowym. Miałem już takie przypadki, że w okresie przygotowawczym zawodnicy leczyli kontuzje, wykurowali się na start ligi, ja im zaufałem i okazało się, że byli najlepsi! Reasumując: przerwa w rozgrywkach powinna trwać miesiąc, a nie trzy. Niemcy zaczynają granie na początku lutego, a my ponad miesiąc później. Moglibyśmy zagrać sparing z zespołem z Bundesligi, bo organizacyjnie mamy takie możliwości, ale ze względu na rozbieżność terminów i różnice w cyklach przygotowań, nie jesteśmy w stanie tego zrobić.

Miedź wiosny się nie boi

Baniak podkreśla też, że prowadzone przez niego wcześniej zespoły zawsze dobrze grały w rundzie rewanżowej.

- Rzeczywiście, zawsze wiosną moje zespoły grały bardzo dobrze i zdobywały mnóstwo punktów - opowiada Baniak. - W Miedzi zimą wzmocniliśmy się współpracą z fizjologiem i inwestycją w tzw. sprzęt polarowski, monitorujący przygotowania i pracę treningową zawodników. U mnie obciążenia treningowe w początkowej fazie przygotowań zawsze są bardzo duże. Stawiam jednak na pracę z piłką, tzn. dużo gry i minutówek, czyli praca nad motoryką, a jednocześnie techniką i taktyką. Mamy bardzo dobre warunki w postaci oświetlonej, sztucznej płyty i szkoda byłoby z tego nie korzystać. Zrobię wszystko, by bardzo dobrze przygotować zespół i by Miedź wiosną zdobyła więcej punktów niż jesienią.

70 punktów do szczęścia?

Na zakończenie trener Baniak ocenia szanse awansu do ekstraklasy.

- W zeszłym roku do awansu wystarczyło 61 punktów, ale uważam, że w tym sezonie trzeba będzie zdobyć więcej, bo "wychyliła się" Flota Świnoujście i zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko - zauważa. - Trzeba celować w 70 punktów, a może wystarczy 65? Myślę, że bardzo ważne będą pierwsze wiosenne kolejki - trzeba w nich zbudować odpowiedni kapitał punktowy, by włączyć się do walki o najwyższe lokaty. A przypominam, że dla nas ten początek będzie trudny, bo mamy na rozkładzie m.in. Bogdankę, Stróże, Zawiszę i Termalicę - kończy trener Miedzi.