Sport.pl

Skład żużlowego Betardu na nowy sezon: Wyrównany, ale słaby. W sam raz na spadek

Po nazwiskach, jakie pojawiają się w kontekście żużlowego Betardu Sparty Wrocław, widać, że skład drużyny na nowy sezon będzie prawdopodobnie dość wyrównany, ale jednocześnie bardzo słaby.
W ekipie z Wrocławia dawno zapowiedziano, że nazwiska zakontraktowanych żużlowców ujawnione zostaną dopiero wtedy, kiedy kadra zespołu będzie całkowicie zamknięta. Już teraz, obserwując doniesienia nieoficjalne oraz wiadomości transferowe z innych klubów, wiadomo jednak, jak skład drużyny się kształtuje i którzy zawodnicy mogą do Betardu trafić. Wiadomo również, iż wrocławianie będą w nachodzącym sezonie prawdopodobnie jedną z najsłabszych ekip w Enea Ekstralidze.

Jeśli potwierdzą się nazwiska wymieniane w kontekście Betardu, to w zespole wystąpią: Tomasz Jędrzejak, Tai Woffinden, Peter Ljung, Nikolai Klindt, Łukasz Bojarski, Patryk Dolny, Patyk Malitowski, Mike Trzensiok oraz prawdopodobnie Zbigniew Suchecki. 

W tym zestawieniu widać, że Betard będzie ekipą kompletnie pozbawioną gwiazd, a jedynym uczestnikiem przyszłorocznego cyklu Grand Prix będzie w niej Tai Woffinden. Anglik, dodajmy, w tym elitarnym gronie znalazł się nie dzięki fenomenalnym występom, ale dlatego, że otrzymał stałą dziką kartę. 

Generalnie wrocławscy zawodnicy są więc synonimem ligowej przeciętności. Ljung w zeszłym sezonie jeździł w I-ligowym GTŻ Grudziądz, Klindt w barwach Betardu wystąpił ledwie w dwóch meczach, a Suchecki przeciętnie radził sobie w zdegradowanym Wybrzeżu. Jedyne bardzo dobre zawody pojechał na Stadionie Olimpijskim przeciwko wrocławianom.

Jeśli więc nic się nie zmieni, to kadrowo ekipa z Wrocławia będzie głównym kandydatem do spadku z ekstraligi, która po tych rozgrywkach zostanie zmniejszona z dziesięciu do ośmiu drużyn. 

Więcej o: