Sport.pl

Gwiazdy tenisa zagrają we Wrocławiu: W ramach Pucharu Davisa Polska zmierzy się ze Słowenią

Polscy tenisiści przeciwko Słowenii zagrają w najmocniejszym składzie. We Wrocławiu o awans do światowej elity powalczą: Jerzy Janowicz, Łukasz Kubot, Mariusz Fyrstenberg oraz Marcin Matkowski.
Od piątku 1 lutego do niedzieli we wrocławskiej Hali Stulecia polscy tenisiści rozpoczną batalię o awans do światowej elity tych prestiżowych rozgrywek. Biało-czerwoni rywalizację w Pucharze Davisa traktują poważnie i we Wrocławiu wystąpią w najmocniejszym składzie. Drużynę ma poprowadzić najlepszy obecnie polski singlista - Jerzy Janowicz. Wspierać będą go doświadczeni Łukasz Kubot, do niedawna jeszcze reprezentujący barwy wrocławskiego klubu KTT, oraz debliści: Mariusz Fyrstenberg, który do formy wraca po operacji kolana, oraz Marcin Matkowski.

Pierwszymi rywalami Polaków są Słoweńcy, którzy wystąpią w składzie: Grega Żemlja, Aljaż Bedele, Blaż Kavczicz (wszyscy plasują się w pierwszej setce rankingu) oraz mało znany na arenie międzynarodowej 24-letni Mike Urbanika. Kapitanem reprezentacji Słowenii jest Blaż Trupej, który swoją funkcję pełni od 2006 roku.

Tenisiści do Wrocławia przyjeżdżają z Australii, gdzie do niedzieli toczy się jeszcze pierwszy w tym roku turniej wielkoszlemowy. Polacy na kortach w Melbourne Park grali ze zmiennym szczęściem. Jerzy Janowicz, który po raz pierwszy w historii swoich startów został rozstawiony w Wielkim Szlemie (nr 24), w debiucie dotarł do trzeciej rundy singla.

Z kolei Łukasz Kubot z imprezy odpadł już w pierwszym meczu. Polakowi, któremu nie powiodło się w singlu, zdecydowanie lepiej poszło w deblu. Urodzony w Bolesławcu 31-letni tenisista razem z Francuzem Jeremym Chardym odpadli dopiero w 1/8 finału, przegrywając po walce z braćmi Bobem i Mikiem Bryanami 7:6 (7-4), 4:6, 3:6. W przypadku deblistów Fyrstenberga i Matkowskiego można mówić o rozczarowującym występie. Polacy (rozstawieni w imprezie z numerem ósmym) przegrali z australijskimi deblem Johnem Peersem i Johnem-Patrickiem Smithem 4:6, 7:6 (7-2), 1:6, kończąc swój występ już na pierwszej przeszkodzie. 

Dla wrocławskiej publiczności, która doskonale pamięta czasy, kiedy w stolicy Dolnego Śląska rozgrywany był challenger KGHM Dialog Polish Indoors (ostatnia edycja odbyła się w 2009 r.), lutowe mecze w Pucharze Davisa będą powrotem do czasów, kiedy światowy tenis gościł w mieście co roku. Przypomnijmy, że Łukasz Kubot to półfinalista turnieju z 2006 r., a debliści Fyrstenberg i Matkowski triumfowali we Wrocławiu w tym samym roku. 

Swoje pierwsze kroki w zawodowych rozgrywkach stawiał we wrocławskich zawodach także młodziutki wówczas Jerzy Janowicz. 17-latek z Łodzi, który w 2008 roku po raz pierwszy w karierze zagrał mecz w challengerze, sprawił wielką sensację, pokonując w pierwszej rundzie murowanego faworyta, rozstawionego z "dwójką" Francuza Nicolasa Mahuta (tego samego, który trzy lata temu w pierwszej rundzie Wimbledonu zagrał najdłuższy mecz w historii tenisa. Jego pojedynek z Amerykaninem Johnem Isnerem, który ostatecznie przegrał 2:3 (68:70 w decydującym secie!), trwał 11 godzin i 5 minut i toczony był przez 3 dni). 

Od tego czasu kariera Janowicza nabierała tempa. Po pięciu latach od debiutu do Wrocławia 22-letni łodzianin przyjeżdża w roli bohatera, który w paryskiej hali Bercy w spektakularny sposób pokonał Andy'ego Murraya, mistrza olimpijskiego z Londynu i triumfatora wielkoszlemowego US Open. W listopadzie pokazał, że nie bez powodu nazywany jest następcą słynnego Wojciecha Fibaka. Czy w rozgrywkach Pucharu Davisa potwierdzi swoją wartość?

Jeżeli Polakom uda się pokonać Słoweńców, to w kwietniu spotkają się z Republiką Południowej Afryki.

Program spotkań: 

piątek, godz. 16 (dwa mecze singlowe) 

sobota, godz. 14 (jeden mecz deblowy) 

niedziela, godz. 12 (dwa mecze singlowe) 

Więcej o:
Komentarze (1)
Gwiazdy tenisa zagrają we Wrocławiu: W ramach Pucharu Davisa Polska zmierzy się ze Słowenią
Zaloguj się
  • daroxxl

    Oceniono 2 razy -2

    "Gwiazdy" to chyba za dużo powiedziane. Rozumiem jakby grało światowe top10. Lokalne gwiazdki z takich tenisowych potęg jak Polska czy Słowenia, ot co.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX