Potężne podwyżki za awans do ekstraklasy. W Miedzi piłkarze mogą zarabiać nawet dwa razy więcej

PRZEGLĄD PRASY. Jeśli pierwszoligowa Miedź Legnica awansuje w tym sezonie do ekstraklasy, to niektórzy jej piłkarze będą zarabiać dwa razy więcej. Taką decyzję podjął właściciel klubu Andrzej Dadełło - pisze ?Przegląd Sportowy?.
Dadełło właścicielem klubu z Legnicy jest od stycznia 2011 roku, a w tym czasie wydał na klub blisko 10 mln zł. W zeszłym sezonie jego Miedź awansowała z II do I ligi, a teraz na zapleczu ekstraklasy zajmuje piąte miejsce i ma ledwie trzy punkty do lokaty gwarantującej awans. By zachęcić swoich podopiecznych do jeszcze większego wysiłku, sponsor klubu obiecał, że niektórzy piłkarze po awansie będą mogli liczyć nawet na 100-procentowe podwyżki. Inni będą zarabiać o połowę więcej niż obecnie. Wszystko zależy od ich roli w drużynie i wkładu w końcowy sukces. - Każdy zawodnik już teraz ma świadomość, ile może zarobić, bo zawieramy kontrakty według określonego szablonu - mówi Dadełło na łamach "Przeglądu Sportowego"..

Właściciel Miedzi zapewnia również, że zamierza postawić na efektywność i stabilność dlatego podpisuje z zawodnikami długoterminowe umowy. I choć w jego drużynie nie brakuje doświadczonych graczy jak dawni mistrzowie Polski Krzysztof Wołczek, Wojciech Łobodziński czy pozyskany ostatnio Grzegorz Bartczak, w to w zespole nie ma kominów płacowych. Zawodnicy nie zarabiają w Miedzi więcej niż 10 tys. zł