Były reprezentant Polski zdyskwalifikowany na pół roku za ustawianie meczów!

Wojciech Łobodziński bezwzględnie zdyskwalifikowany na sześć miesięcy. Najwyższa Komisja Odwoławcza przy Polskim Związku Piłki Nożnej odrzuciła odwołanie Miedzi Legnica w sprawie 31-letniego pomocnika zamieszanego w aferę korupcyjną
Wojciech Łobodziński został zdyskwalifikowany na pół roku za ustawianie spotkań w barwach Zagłębia Lubin. W sezonie 2003/2004 lubinianie kupowali mecze, aby awansować do ekstraklasy. Piłkarze z premii zrzucali się na łapówki dla rywali lub sędziów. Łobodziński uczestniczył w tych składkach.

Poza tym piłkarz brał też w ustawieniu meczu Cracovii z Zagłębiem w sezonie 2005/2006. Zagłębie za 100 tys. złotych łapówki doszło do porozumienia z kilkoma graczami Cracovii, aby zagrać na remis. Taki wynik zapewniał Zagłębiu trzecie miejsce i grę w Pucharze UEFA. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0:0.

Łobodziński został już wcześniej zdyskwalifikowany przez Wydział Dyscypliny PZPN, ale odwołał się od wyroku. Ale Najwyższa Komisja Odwoławcza przy Polskim Związku Piłki Nożnej podtrzymała decyzję Wydziału Dyscypliny o półrocznym zawieszeniu gracza. Tym samym były reprezentant Polski wiosną nie zagra w żadnym meczu.

Z Zagłębia Łobodziński przeszedł do Wisły Kraków, potem ŁKS-u Łódź. W reprezentacji Polski rozegrał 23 mecze, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Był w składzie reprezentacji Polski na Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii. Od tego sezonu jest piłkarzem I-ligowej Miedzi Legnica.

- Liczyliśmy się z tym, że tak się może stać. Ale z Wojtkiem Łobodzińskim podpisaliśmy niedawno długoterminowy kontrakt, bo jestem przekonany, że ten zawodnik jeszcze bardzo pomoże Miedzi na ligowych boiskach w kolejnych sezonach. A w najbliższej rundzie pod jego nieobecność szansę występów dostaną inni piłkarze - skomentował środową decyzję NKO Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi na oficjalnej stronie klubu.

W Miedzi Łobodziński rozegrał 14 spotkań, strzelił siedem bramek.

Wcześniej piłkarz był sądzony w procesie karnym przed sądem. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze. Sąd skazał Łobodzińskiego na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 30 tys. zł grzywny. Poza tym musiał oddać 72 tys. zł premii, jakie otrzymał w Zagłębiu za zajęcie trzeciego miejsca w sezonie 2003/04. Musiał też zapłacić 6,5 tys zł kosztów sądowych.

Więcej o: