Sport.pl

Tai Woffinden przed Grand Prix: Jeśli dam z siebie wszystko, to będę zadowolony z każdego wyniku

W sobotę w Auckland w Nowej Zelandii inauguracja żużlowego cyklu Grand Prix. Do rywalizacji w mistrzostwach świata wraca zawodnik Betardu Sparty Wrocław - Tai Woffinden.
Polub nas na Fejsie i żyj sportem razem z nami >>

Tai Woffinden jest jedynym zawodnikiem Betardu Sparty w tegorocznym Grand Prix. W cyklu żużlowych mistrzostw świata startował już w 2010 roku, ale nie wiodło mu się wówczas najlepiej, bo w klasyfikacji generalnej udało mu się wyprzedzić tylko Rosjanina Emila Sajfutdinowa, który przez większą część sezonu był kontuzjowany i nie jeździł. W tym sezonie popularny "Tajski" otrzymał stałą dziką kartę i liczy na znacznie lepszy występ.

- Zawsze daję z siebie 110 procent - nieważne, co robię. Jeśli wiem, że dałem z siebie wszystko, wtedy przyjmuję wynik takim, jakim jest. Nie mam zamiaru powiedzieć "zdobędę dziś dziesięć punktów", ponieważ mogę zdobyć ich np. tylko pięć. Mogę powiedzieć "będę w finale", a osiągnę tylko półfinał. Jeśli ustalisz sobie cel i go nie osiągniesz, wpływa to negatywnie na pewność siebie - powiedział Woffinden.

Dla 23-letniego żużlowca Betardu start w Auckland będzie debiutanckim występem w Nowej Zelandii. - Jestem podekscytowany, aby zobaczyć tor i w ogóle Nową Zelandię. To jedno z miejsc, gdzie jeszcze nie byłem. W szkole sporo uczyliśmy się o tamtejszej kulturze, świetnie będzie zatem to wszystko zobaczyć - mówi Woffinden.

Więcej o: