Sport.pl

Peter Ljung z Betardu Sparty: W żużlu nazwiska nie jeżdżą. Damy radę w ekstralidze

- W żużlu nazwiska nie jeżdżą. Skoro rywale mówią, że łatwo nas pokonają, niech udowodnią to na torze. Mamy zespół o sporym potencjale i jeżeli będziemy ciężko pracować oraz ominą nas kontuzje, nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy być słabsi - mówi Peter Ljung z Betardu Sparty Wrocław
Polub nas na Fejsie i żyj sportem razem z nami >>

Betard Sparta Wrocław przegrał na inaugurację z Unibaxem Toruń 40:50, ale dość niespodziewanie postawił dużo wyżej notowanym rywalom trudne warunki. W Toruniu w barwach wrocławskiej drużyny zadebiutował Peter Ljung. Szwed, który jeszcze w poprzednim sezonie jeździł w I-ligowym GTŻ Grudziądz, zdobył dla swojego nowego zespołu siedem punktów.

We wrocławskim klubie bardzo liczą na dobre występy Ljunga, ale i sam zawodnik ma także duże oczekiwania w związku z rozpoczętym kilka dni temu sezonem. - Ekstraliga to jedna z dwóch najsilniejszych lig na świecie. Postawiłbym ją na równi z ligą szwedzką, w której jednak sobie radzę, więc ten przeskok nie będzie dla mnie aż takim problemem. Musiałem go zrobić, bo jadąc w I lidze w Polsce, można popaść trochę w fałszywe przeświadczenie, że jest się świetnym, podczas gdy rzeczywistość wygląda trochę inaczej. Powiedzmy, że zdobyłem tu w meczu 12-13 punktów, a w Szwecji miałem siedem-osiem oczek, bo tam jednak jest ten poziom wyżej. Jazda w Sparcie umożliwia mi to, że będę zmagał się na tym wyższym poziomie z najlepszymi zawodnikami świata przez cały czas - mówi w rozmowie z oficjalną internetową stroną klubu 31-letni Szwed.

Betard jest w tym sezonie skazywany na pożarcie. Dla klubu już samo utrzymanie się w Enei Ekstralidze będzie dużym sukcesem. - O Sparcie mówi się tak od dwóch-trzech lat, a co roku daje sobie radę w ekstralidze - podkreśla Ljung. - Nie jest to dla mnie nic nowego, bo taka sama sytuacja spotyka mnie w moim szwedzkim klubie w Vastervik. Co sezon mówi się, że spadniemy z ligi, a my zawsze ucieramy fachowcom nosa i kwalifikujemy się do play-offów. Nie mamy tam wielkich gwiazd, ale jest solidny zespół ze świetną atmosferą, w którym każdy może być liderem. Myślę, że tak samo będzie w Sparcie - w żużlu nazwiska nie jeżdżą. Skoro rywale mówią, że łatwo nas pokonają, niech udowodnią to na torze. Mamy zespół o sporym potencjale i jeżeli będziemy ciężko pracować oraz ominą nas kontuzje, nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy być słabsi - dodaje.

Cały wywiad przeczytasz tutaj.

Więcej o:
Komentarze (2)
Peter Ljung z Betardu Sparty: W żużlu nazwiska nie jeżdżą. Damy radę w ekstralidze
Zaloguj się
  • wroclawianin93speedway

    0

    ja tez nie widze powodów dla których nie mielibysmy się utrzymać. To normalne ze w danym sezonie niektórzy zawodnicy wystrzeliwują z formą a inni wręcz przeciwnie. To jest sport!

  • wroclawianin93speedway

    0

    Mecz w Gnieźnie zapowiada się interesująco. Proszę o adresy pod którymi będzie można śledzić zmagania Spartan. Oczywiście wizualnie bądź słuchowo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX