Sport.pl

Piotr Baron: Z Falubazem mogliśmy zgarnąć pełną pulę, ale z remisu jestem zadowolony

- Pojechaliśmy bardzo dobre spotkanie z bardzo mocnym rywalem. Przez cały mecz musieliśmy odrabiać dystans i mogliśmy osiągnąć jeszcze bardziej korzystny rezultat. Na pewno jednak nie powiem, że wynik mnie nie cieszy - mówi po remisie z Falubazem Zielona Góra trener Betardu Sparty Wrocław Piotr Baron.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Po emocjonującym, zaciętym pojedynku wrocławianie zremisowali na własnym torze z faworyzowanym Stelmetem Falubazem Zielona Góra 45:45. Losy spotkania jeszcze przed ostatnim biegiem były sprawą otwartą, jednak tak jak całe spotkanie, tak i 15. wyścig zakończył się remisem.

- Uważam, że pojechaliśmy bardzo dobre spotkanie z bardzo mocnym rywalem, jakim jest Zielona Góra. Musieliśmy odrabiać dystans przez całe spotkanie, choć rzeczywiście mogliśmy osiągnąć jeszcze bardziej korzystny rezultat. Na pewno jednak nie powiem, że wynik mnie nie cieszy. Jeden punkt jest zawsze lepszy niż zero - przyznał trener Betardu Piotr Baron.

Szkoleniowiec wrocławskiej drużyny po meczu dziękował Taiowi Woffindenowi. Anglik w sobotę, dzień przed meczem, miał poważny wypadek w Grand Prix Szwecji, a mimo to wystartował przeciwko Falubazowi i zdobył 10 punktów. - Tai swoją postawą pokazał prawdziwy hart ducha - komplementował zawodnika Baron.

Kapitan Betardu Tomasz Jędrzejak przyznał, że z przebiegu całych zawodów zdobycie punktu z taką drużyną jak Falubaz to niezły wynik, ale niewielki niedosyt pozostał. - Nasz apetyt rósł w trakcie meczu. Mogliśmy zgarnąć całą pulę, ale z drugiej strony mogliśmy też skończyć mecz porażką. Cieszymy się z tego punktu, bo jechaliśmy dzisiaj z naprawdę silnym przeciwnikiem - przyznał popularny "Ogór".

Jędrzejak obok Petera Ljunga był w niedzielę najlepiej punktującym zawodnikiem gospodarzy. Obaj zdobyli po 11 punktów. - W dalszym ciągu szukam swojego najlepszego rytmu i stąd mogą się brać moje błędy na torze na początku meczu. Z biegu na bieg było jednak coraz lepiej i cieszę się, że końcówka poszła mi już naprawdę dobrze, czym pomogłem Sparcie w osiągnięciu remisu - podsumował swój występ Jędrzejak.

Po pięciu spotkaniach Betard ma trzy punkty i zajmuje ósme miejsce w dziesięciozespołowej stawce Enei Ekstraligi. Liderem jest Unibax Toruń. Kolejnym rywalem wrocławian będzie PGE Marma Rzeszów. Mecz ten odbędzie się w niedzielę o godz. 18.

Wrocław.Sport.pl ćwierka na Twitterze. Obserwuj nas >>

Więcej o: