Sport.pl

Do Wrocławia przyjeżdża Stal Gorzów. Jak poradzi sobie Betard bez swojej gwiazdy?

W najbliższą niedzielę na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu miejscowy Betard Sparta podejmie Stal Gorzów. To zaległa potyczka z drugiej kolejki. Pierwszy wyścig o godz. 16.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

W minioną niedzielę gorzowianie pokonali u siebie Polonię Bydgoszcz 52:38, a wrocławianie, osłabieni brakiem swojego lidera, Tai'a Woffindena, który dzień wcześniej na torze w Cardiff podczas Grand Prix złamał obojczyk, choć przegrali w Częstochowie rewanż z tamtejszym Dospelem Włókniarzem 36:54, to jednak zdołali obronić punkt bonusowy.

Znakomicie w barwach Betardu Sparty pojechali Troy Batchelor (13 punktów) oraz rezerwowy Nicolai Klindt, który wywalczył 11 punktów i bonus. Duńczyk nie miał łatwego zadania, gdyż był to dla niego pierwszy w tym sezonie mecz w Enei Ekstralidze.

Klindt pojedzie za Woffindena także w niedzielę, przeciwko Stali Gorzów. Wrocławianie nie chcą korzystać z zastępstwa zawodnika, aby nie uniemożliwiać Anglikowi powrotu do Grand Prix już 15 czerwca w Gorzowie Wielkopolskim. Żeby bowiem można było skorzystać z "zz", Tai musiałby przedstawić 15-dniowe zwolnienie lekarskie, co eliminowałoby go z udziału w GP Polski. A przecież popularny "Tajski" ma wciąż realne szanse na tytuł indywidualnego mistrza świata 2013 (zajmuje drugie miejsce, ze stratą ośmiu punktów do lidera Emila Sajfutdinow).

Woffinden, który pod względem średniej punktowej z wyścigu jest obecnie najlepszym zawodnikiem całej Enei Ekstraligi (2,58 punktu), w poniedziałek przeszedł w Anglii operację zespolenia złamanego obojczyka specjalną płytką i śrubami.

- Tai jest nie tylko liderem, ale i dobrym duchem drużyny. Swoją skuteczną jazdą i zachowaniem w parku maszyn motywuje chłopaków do walki. Bez niego to już nie to samo, ale Nicolai Klindt też daje radę. Życzymy Taiowi szybkiego powrotu do zdrowia, lecz teraz chwilowo musimy sobie poradzić bez niego - mówi menedżer Betardu Piotr Baron.

- Nasze założenie jest proste: wygrywać wszystkie mecze u siebie. Straciliśmy punkt przez remis z Falubazem, lecz odbiliśmy to sobie bonusem na Częstochowie. Owszem, gorzowianie mają takie rakiety jak Niels Krystian Iversen czy Krzysiek Kasprzak. Ale i my na swoim torze jesteśmy inną drużyną. My też mamy swoje rakiety w postaci Tomka Jędrzejaka, Troyaa Batchelora i Petera Ljunga, który świetnie sobie radzi na Olimpijskim, podobnie jak Zbyszek Suchecki. Wierzę też w Nicolaia Klindta i w to, że juniorzy również dorzucą co nieco do dorobku zespołu. Jak zwykle ciężko pracujemy nad tym na treningach i w warsztacie klubowym - dodaje Baron.

Niedzielne spotkanie ze Stalą Gorzów nie będzie łatwe. Gorzowianie są silną i groźną ekipą. Goście z dziewięcioma punktami zajmują obecnie trzecie miejsce w tabeli Enei Ekstraligi. Betard z jednym punktem mniej jest na szóstym miejscu.

Awizowane składy obu drużyn:

Sparta: 9. Nicolai Klindt, 10. Zbigniew Suchecki, 11. Tomasz Jedrzejak, 12. Peter Ljung, 13. Troy Batchelor, 14. Łukasz Bojarski

Stal: 1. Daniel Nermark, 2. Linus Sundstroem, 3. Krzysztof Kasprzak, 4. Paweł Hlib, 5. Niels Kristian Iversen, 6. Adrian Cyfer

Więcej o: