Sport.pl

Tai Woffinden chce zdobyć medal mistrzostw świata

Żużlowiec Betardu Sparty Wrocław Tai Woffinden coraz wyżej zawiesza sobie poprzeczkę i w tym roku chce stanąć na podium indywidualnych mistrzostw świata. Na półmetku cyklu Grand Prix Anglik z dorobkiem 73 punktów zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Liderem Grand Prix po sześciu zawodach jest Emil Sajfutdinow, który ma 84 punkty. Rosjanin ma 11 punktów przewagi nad drugim Taiem Woffindenem i 16 nad trzecim Chrisem Holderem. Tuż za podium plasują się Jarosław Hampel i Nicki Pedersen. Obaj mają niewielką stratę do podium. To właśnie pomiędzy wspomnianymi zawodnikami w tym sezonie rozegra się walka o medale indywidualnych mistrzostw świata.

Woffinden, mimo że wciąż zmaga się z kontuzją obojczyka, w sobotę zajął trzecie miejsce w Grand Prix Polski w Gorzowie Wielkopolskim. Po tych zawodach popularny "Tajski" coraz odważniej mówi o zdobyciu krążka na koniec sezonu.

- Przed sezonem moim celem było zapewnienie sobie miejsca w czołowej ósemce cyklu, żeby być pewnym jazdy w przyszłym roku. Teraz mierzę wyżej - chcę zdobyć medal. Myślę, że w połowie roku mogę sobie postawić tę poprzeczkę wyżej - mówi Woffinden w rozmowie z oficjalną internetową stroną Betardu Sparty.

Żużlowiec wrocławskiej drużyny odczuwa jeszcze skutki urazu, którego nabawił się kilkanaście dni temu podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff. Lider Betardu miał bardzo poważnie wyglądający upadek - z impetem uderzył w dmuchaną bandę i został uderzony motorem, w wyniku czego złamał obojczyk. 23-latkowi w złamaną kość włożono płytkę ze śrubami, by przyspieszyć gojenie. Po niedzielnym ligowym występie przeciwko Unii Leszno Woffinden najprawdopodobniej zrobi sobie przerwę od ścigania aż do Grand Prix Danii w Kopenhadze (29 czerwca - przyp.), aby móc w pełni wyleczyć uraz obojczyka.

- Kość nadal mnie boli. Czuję, jak jej części się ze sobą ścierają. Takie uczucie potrafią wyjaśnić tylko ludzie, którzy pomimo złamania idą dalej do celu, aby spełnić swoje marzenia - uważa żużlowiec.

Wrocław.Sport.pl ćwierka na Twitterze. Obserwuj nas >>

Więcej o: