Giants Wrocław zagrają w finale Topligi na Stadionie Narodowym!

W rozegranym w niedzielę półfinale Topligi Giants Wrocław pokonali na wyjeździe Seahawks Gdynia 35:12 i awansowali do Superfinału, który 14 lipca odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Rywalem ?Gigantów? w walce o złoto będzie Warsaw Eagles.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Niedzielny pojedynek nie był tak wyrównany, jak pierwsze starcie obu ekip w sezonie zasadniczym. Wówczas czterema punktami wygrały "Jastrzębie", ale prowadzenie w tym spotkaniu zmieniało się aż sześć razy. Tym razem mecz miał bardziej jednostronny przebieg.

Jako pierwsi punktowali gospodarze. Borykający się przez cały sezon z kontuzjami Sebastian Krzysztofek błysnął, gdy piłka była ustawiona na ósmym jardzie przed polem punktowym rywali. W poprzedzających przyłożenie zagrywkach quarterback gdynian Ferni Garza popisał się kilkoma celnymi podaniami. Kropkę nad i postawił Krzysztofek i gospodarze prowadzili 6:0.

"Giganci" odpowiedzieli bardzo szybko. Już w następującej serii Jamal Schulters po raz pierwszy tego dnia celebrował akcję sześciopunktową. Skuteczne podwyższenie Dawida Pańczyszyna pozwoliło wrocławianom wyjść na jednopunktowe prowadzenie. To zmieniło się jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Tym razem Schulters popisał się aż 43-jardowym biegiem i na przerwę goście zeszli, prowadząc ośmioma oczkami (14:6).

W drugiej połowie dominacja drużyny z województwa dolnośląskiego nie podlegała kwestii. W trzeciej części gry zdobywca poprzednich touchdownów kolejne dwa razy wniósł piłkę w pole punktowe "Jastrzębi". Na początku ostatniej kwarty fani Seahawks odzyskali nadzieję, gdy ponownie przyłożenie uzyskał Krzysztofek. Chwilę później, pod presją czasu, gospodarze zdecydowali się na próbę odzyskania piłki po wykopie. To nie powiodło się i "Giganci" rozpoczęli swoją kolejną serię ataku w okolicach 45. jarda od pola punktowego przeciwników. Okazji nie zmarnował Schulters. Po kilku biegach zawodnik ten zdobył swój piąty touchdown w półfinale. Mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem "Gigantów" 35:12.

- Seahawks to bardzo dobra drużyna. Rozgrywający Jastrzębi Ferni Garza potrafi znakomicie czytać grę. Staraliśmy się dzisiaj zrobić wszystko, by jak najdłużej czekał na serię ofensywną swojego zespołu. Oczywistym rozwiązaniem były akcje biegowe w wykonaniu Jamala Schultersa. Nasz running back rozegrał kolejny świetny mecz. Moim zdaniem Jamal jest MVP ligi - powiedział Mott Gaymon, trener Giants Wrocław.

- Nie potrafię wyjaśnić tej porażki. Giganci zagrali bardzo fizycznie, ale spodziewaliśmy się tego. Nie umiem pogodzić się z przegraną - skomentował Jakub Krystecki, ofensywny liniowy Seahawks Gdynia. - Zagraliśmy dzisiaj z jedną z najlepszych drużyn Topligi. Nie potrafiliśmy znaleźć rytmu w ataku, a biegi w wykonaniu Schultersa były znakomite. Zdobyć mistrzostwo jest łatwiej niż je obronić. W tym roku nie dostaniemy na to szansy. Za rok wrócimy na pewno mocniejsi - dodał Maciej Cetnerowski, trener Seahawks Gdynia.

Dla zeszłorocznych mistrzów Seahawks Gdynia był to ostatni mecz w tym sezonie. Wrocławianie już za dwa tygodnie na Stadionie Narodowym w Warszawie zmierzą się z Warsaw Eagles. Stawką Trawnik Producent VIII Superfinału będzie mistrzostwo Topligi. Dla Giants, którzy są spadkobiercami The Crew, będzie to piąty finał, w którym po raz trzeci mogą sięgnąć po złoto.

Seahawks Gdynia - Giants Wrocław 12:35 (0:0, 6:14, 0:14, 6:7)

II kwarta

6:0 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 8-jardowej akcji biegowej

6:7 przyłożenie Jamala Schultersa po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

6:14 przyłożenie Jamala Schultersa po 43-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

III kwarta

6:21 przyłożenie Jamala Schultersa po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

6:28 przyłożenie Jamala Schultersa po 12-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

IV kwarta

12:28 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 2-jardowej akcji biegowej

12:35 przyłożenie Jamala Schultersa po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)