Falubaz Zielona Góra zainteresowany transferem nastolatki, która jeździ na żużlu?

16-letnia Klaudia Szmaj z Zórawiny pod Wrocławiem zdała w czwartek praktyczny egzamin potrzebny do uzyskania licencji żużlowej i będzie pierwszą kobietą, która może się ścigać z mężczyznami. Szmaj może trafić do Falubazu Zielona Góra.
O tym, że Klaudia Szmaj pojawi się na niedzielnym pikniku w Mostkach i być może będzie rozmawiać o przyszłości w zielonogórskim klubie, napisano na stronie falubaz.com.

- Klaudia przede wszystkim chce spotkać się z kibicami. Ja mam nadzieję, że po raz pierwszy poczuje naszą magię. Natomiast przy okazji tej wizyty porozmawiamy o kontrakcie z zielonogórską drużyną. Dziewczyna sobie radzi, zdobyła licencję. Pod okiem trenera Dobruckiego i trenera Huszczy może rozwinie swój talent na tyle, że powalczy ona o miejsce w składzie. Może jeszcze nie mówmy tu o składzie ekstraligowym, bo to dosyć ekstremalne rozwiązanie. Chociaż może trafić się taki mecz, że pojedzie i zobaczymy, czy zawodnicy drużyny przeciwnej będą równie dużymi dżentelmenami co nasi żużlowcy. Natomiast w zawodach młodzieżowych Klaudia może powalczyć z chłopakami i pewnie pierwszy punkt przywieziony przez Klaudię zostanie z entuzjazmem przyjęty przez całe żużlowe środowisko - tłumaczy prezes Falubazu Marek Jankowski.

Pierwsza Polka z żużlową licencją w przypadku związania się z Falubazem będzie miała szansę na występy w turniejach młodzieżowych lub spotkaniach ekstraligowych. Opcji takiej nie wyklucza włodarz zielonogórskiego klubu.

Klaudia ma licencję i będzie miała KSM wysokości 2,50. Jeżeli okaże się, że jest ona zbliżona poziomem do Alexa Zgardzińskiego, Jonasa Davidssona czy Adriana Gomólskiego, to na równi z nimi powalczy o miejsce w składzie. Jeżeli tę rywalizację wygra, to nie przypuszczam, żeby publiczność zareagowała na to negatywnie. Fajnie byłoby zobaczyć Klaudię na torze. Jeżeli wystartuje ona w jakimś spotkaniu, to na koniec rozgrywek przy naszym sukcesie ona także otrzyma medal. Poczekajmy jednak na to, co się wydarzy. Być może okaże się, że Klaudia postawi takie warunki, że będą one dla nas trudne do zaakceptowania. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie - zakończył Jankowski