Sport.pl

Miedź przed startem ligi: Podtrzymać formę ze zwycięskiego meczu z Odrą Opole

W sobotę o godz. 15.45 Miedź zmierzy się na inaugurację rozgrywek I ligi w Płocku z Wisłą. - Naszym celem będzie podtrzymanie dobrej dyspozycji z ostatniego meczu pucharowego w Opolu - zapowiada trener Rafał Ulatowski.
Po wygranej 4:0 z Odrą Opole w meczu pucharowym nastroje w zespole Miedzi przed pojedynkiem z Wisłą są bardzo dobre.

- Naszym celem W Płocku będzie podtrzymanie dobrej dyspozycji z ostatniego meczu w Opolu. Nie będzie to łatwe, bo Wisła to mocny zespół. W Płocku mają w składzie doświadczonych piłkarzy, przeprowadzili ciekawe transfery i na pewno stać ich na więcej niż tylko walka o utrzymanie - analizuje trener Ulatowski.

Z pewnością dokona on roszad w wyjściowym składzie w porównaniu z wtorkowym meczem w Opolu, bo w składzie musi pojawić się młodzieżowiec, a ponadto z powodu kontuzji nie zagra Krzysztof Wołczek. - Zmiany na pewno będą. Jedenastkę wyjściową mam w głowie, ale jeszcze jej nie zdradzę. Do kadry meczowej wróci Adrian Woźniczka, który wznowił treningi po kontuzji, ale na razie nie jest przewidziany do wyjściowego składu - tłumaczy szkoleniowiec Miedzi.

Nie wiadomo, czy na skrzydle po raz kolejny zagra nominalny napastnik Zbigniew Zakrzewski. Ten wariant doskonale sprawdził się zarówno w meczu sparingowym z UKP Zielona Góra, jak i w potyczce z Odrą. - Znam Zakrzewskiego z pracy w Lechu czy GKS Katowice i wiem, na co go stać. Ważne, że grając na tej pozycji, jest skuteczny, bo w obu tych spotkaniach zdobył bramki - dodaje Rafał Ulatowski.

Mecz Miedzi z Wisłą w Płocku poprowadzi Michał Zając z Sosnowca. 35-letni arbiter w minionym sezonie sędziował mecz Miedzi w Brzesku z Okocimskim, który zakończył się remisem 2:2.

Więcej o: