I Liga. Porażka Miedzi z Flotą. Trener gości wyrzucony na trybuny za wtargnięcie na boisko

W spotkaniu 2. kolejki na zapleczu ekstraklasy Miedź Legnica przegrała na własnym stadionie z Flotą 1:2. Drużynę ze Świnoujścia prowadzi były szkoleniowiec dolnoślązaków Bogusław Baniak.
Na prowadzenie jako pierwsi wyszli goście. W 15. min piłkę w pole karne Miedzi dośrodkował Wrzesień, nie zdołał jej wybić żaden z obrońców Miedzi i z najbliższej odległości do siatki wbił ją nadbiegający Nwagou. Miedź próbowała odpowiedzieć, ale w 29. minucie było już 2:0 dla gości. We własnym polu karnym spadającą piłkę próbował wybić Zasada, Zalepa sprytnie ustawił się przed nim i dał się sfaulować, a sędzia Jarosław Przybył podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Bodziony.

Kontaktowego gola legniczanie zdobyli dopiero w doliczonym czasie gry - po dośrodkowaniu Kasperkiewicza piłkę do siatki skierował głową Mateusz Szczepaniak. Na wyrównanie nie starczyło czasu, choć w ostatniej akcji w polu karnym gości był już nawet bramkarz Miedzi Aleksander Ptak. Ostatnie pół godziny spotkania z trybun oglądał trener gości Bogusław Baniak, który został wyrzucony z ławki przez arbitra za wtargnięcie na plac gry.

Miedź Legnica - Flota Świnoujście 1:2

Bramki: Szczepaniak (90) oraz Nwagou (15), Bodziony (29-karny). Żółte kartki: Wrzesień, Gąsiński.

Miedź: Ptak - Bartczak, Mowlik, Tanżyna, Zasada, Madejski (72 Zakrzewski), Fedyna (62 Cierpka), Kasperkiewicz, Łuszkiewicz (46 Garuch), Szczepaniak, Grzegorzewski.

Flota: Gąsiński - Zalepa, Jasiński, Kieruzel, Opałacz, Niewiada, Szałek (68 Mysiak), Grzelak (75 Nnamani), Bodziony, Wrzesień, Nwagou (84 Śpiączka).