Damian Janikowski na gali MMA we Wrocławiu. Na razie jako kibic

16 listopada w strefie biznesowej wrocławskiego Stadionu Miejskiego odbędzie się gala sztuk walki ?Fight Exclusive Night?, w której zawodnicy stoczą pojedynki w formułach MMA i K-1.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Podczas gali odbędzie się siedem pojedynków: pięć w formule MMA i po jednej w K-1 i MMA Super Fight. W ringu do walki staną m.in.: Patryk Grudniewski, Dawid Drobina, Witold Fedyna, Mateusz Dubilowicz, Łukasz Kulig i Marcin Bochorz. Oprócz tego zaplanowano także pokazy karate, judo, jiu-jitsu i capoeiry. Bilety na galę kosztują od 50 do 250 zł. Do sprzedaży trafi 900 wejściówek.

Podczas oficjalnej konferencji prasowej zapowiadającej imprezę, która odbyła się w środę na Stadionie Miejskim, obecny był m.in. Damian Janikowski. Brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z Pekinu przyjechał na nią niemal prosto z mistrzostw świata w Budapeszcie, gdzie zajął piąte miejsce. Zapaśnik WKS-u Śląsk Wrocław obok Dariusza Michalczewskiego będzie gościem specjalnym gali "Fight Exclusive Night". Janikowski uspokoił jednak, że póki co nie zamierza porzucać zapasów i zmieniać dyscypliny.

- Można powiedzieć, że z MMA jestem zaprzyjaźniony od wielu lat. Kiedyś nawet stoczyłem trzy amatorskie walki, które wygrałem. W wolnym czasie uczę się boksu, kick-boxingu i brazylijskiego jiu-jitsu. Nie ukrywam, że w przyszłości chciałbym trenować mieszane sztuki walki, ale póki co najważniejsze są zapasy. Być może po igrzyskach w Rio de Janerio w 2016 r. zmienię dyscyplinę. Chciałbym, żeby moje nazwisko kojarzyło się nie tylko z zapasami - mówi Janikowski.

"Fight Exclusive Night" rozpocznie się o godz. 19. Po jej zakończeniu w strefie biznesowej odbędzie się after party, które potrwa do rana.

Niewykluczone, że galę będzie transmitowała, któraś ze stacji telewizyjnych. Cały czas prowadzone są rozmowy w tej sprawie.