Sport.pl

Dakar 2014. Martin Kaczmarski 14. w klasyfikacji generalnej

Czwarty dzień tegorocznego Dakaru to bardzo trudny, a zarazem najdłuższy etap dzienny, odkąd rajd rozgrywany jest w Ameryce Południowej. Dla wrocławskiego kierowcy Martina Kaczmarskiego z zespołu Lotto Team był to bardzo trudny odcinek, ale mimo kryzysu zajął na nim 21. miejsce.
Trasa czwartego dnia z San Juan do Chilecito składała się z dwóch prób podzielonych strefą neutralizacji. Zawodnicy przejechali łącznie 657 km, z czego na 156 km nie dokonywano pomiaru czasu. Bardzo ciekawy, wiodący kanionami, przecinający koryta rzek i wspinający się na wysokość 3200 m n.p.m. odcinek obfitował w liczne zwroty akcji. Martin Kaczmarski jechał szybkim tempem, ale bardzo ostrożnie. Początkowo udało mu się jechać nawet szybciej niż jego nauczyciel z Lotto Teamu Krzysztof Hołowczyc. Kaczmarski stracił do pierwszego zawodnika 52 minuty i 12 sekund, a Krzysztof Hołowczyc 45 minut i 6 sekund.

- Dzisiaj po raz pierwszy od początku Dakaru poczułem poważne zmęczenie. Mam chyba pierwszy kryzys, ale to przecież w końcu musiało przyjść. W końcu spędziłem już ponad 16 godzin za kierownicą na dakarowych odcinkach specjalnych. Mimo to walka trwa i nie zapominam o tym, że moim celem jest meta. Dzień był bardzo trudny. Po pierwszym punkcie pomiaru miałem świetny, dziewiąty czas, ale niedługo potem przestrzeliłem zakręt i chcąc wrócić na trasę, zakopałem się, tracąc sporo do rywali. Mam o to do siebie żal - mówi Martin Kaczmarski, kierowca Lotto Team.

- Do tego na mecie niemal dostałem zawału serca. Dotarła do mnie informacja, że ukarano mnie doliczoną niemal godziną czasu, co na szczęście okazało się błędem. Za fundowanie zawodnikom takich zawałów powinni przyznawać jakieś czasowe nagrody - śmieje się Martin Kaczmarski.

Wśród Polaków w klasyfikacji generalnej po czterech odcinkach specjalnych najwyżej plasuje się Krzysztof Hołowczyc, który zajmuje dziewiątą pozycję ze stratą godziny i siedmiu minut do prowadzącego Carlosa Sainza. Kaczmarski ze swoim czasem powinien znaleźć się na 14. miejscu, tracąc do lidera godzinę 48 minut i 38 sekund. Jest trzecim Polakiem w generalce, cztery oczka pod Markiem Dąbrowskim i trzy miejsca wyżej niż Adam Małysz.

Więcej o: