W Dusznikach organizują Bieg Ulicami Miasta

Kilkanaście konkurencji i trzy dni zabawy na świeżym powietrzu: od 7do 9 lutego Duszniki zamienią się w wielkie miasteczko sportu. Oby tylko nie zabrakło śniegu
W 2012 r. przez boisko przy ul. Wojska Polskiego w Dusznikach przewinęło się 250 narciarzy. Sezon później - mimo braku konkurencji narciarskich - uczestników było niewiele mniej.

Współtwórca imprezy Wiesława Zagaja uważa, że powodów popularności wydarzenia jest wiele. Za najważniejszy uznaje miejsce rozgrywania wyścigów, a także to, że zmagania w rodzinnej atmosferze trwają aż trzy weekendowe dni.

- Tu każdy przyjeżdża się pobawić. Sport, owszem, jest priorytetem, ale przecież oprócz wysiłku poznajemy innych zawodników, uczestniczymy w niezapomnianych atrakcjach. A wszystko to na świeżym górskim powietrzu - zachęca organizatorka.

Bieg Ulicami Miasta to u nas nowatorska formuła. Wyścigi w centrum uzdrowiska przyjęły się, bo zawodnicy chętnie wypróbowują nowe rozwiązania, znane jak dotąd z telewizji.

Stowarzyszenie Razem intensywnie pracowało nad rozszerzeniem oferty sportowej. Początkowo BUM miał być zawodami głównie dla miłośników narciarstwa biegowego. Gdy zabrakło śniegu, buty narciarskie zamieniono na lekkoatletyczne.

- Kije jednak zostały. W ten sposób pogodziliśmy pogodę z uczestnikami. Ci, którzy przyjechali, wzięli udział w tradycyjnych biegach i konkurencjach nordic walking. Program na 2014 r. obejmuje wszystkie te dyscypliny. To przemyślana decyzja i pragnienie, by przyjechało do nas jak najwięcej osób - tłumaczy Zagaja.

Terminarz jest bardzo napięty. W piątkowy wieczór 7 lutego na starcie pojawią się narciarze w biegu na 5 km klasykiem. Oprócz nich na dystansie o kilometr krótszym zmierzą się biegacze i nordic walkerzy. Wszystko poprzedzone zostanie uroczystą ceremonią otwarcia w hali sportowej.

Dzień później zaplanowano kolejne zawody. "Piętnastka" stylem klasycznym, sztafeta triathlonowa (narty, kije, bieg) oraz kolejne zmagania lekkoatletów. W niedzielę to właśnie oni i miłośnicy marszów będą głównymi bohaterami. Niedzielną nowością będzie natomiast sprint.

Zagaj: - Nasza impreza kojarzy się z nietuzinkowością, wprowadzaniem nowinek i eksperymentów. To nas odróżnia, a sprint to konkurencja idealnie wpisująca się w ten zamysł.

Narciarze eliminowani będą najpierw w ćwierćfinałach, a później w półfinałach. Na dusznickich trasach pojawią się też najmłodsi w licznie zaplanowanych biegach przedszkolaków. Ich udział jest oczywiście darmowy.

Stowarzyszenie organizujące BUM zrzesza głównie kobiety. Prezes Zagaja podkreśla, że kiedy trzeba wsiąść w samochód i jeździć z plakatami, to panie jadą. Kiedy trzeba znaleźć sponsorów, to poszukują. I co najważniejsze, Bieg Ulicami Miasta z każdym rokiem zyskuje coraz większe uznanie.

Pani prezes narzeka jednak na wyjątkową w historii BUM sytuację. Dwie poprzednie edycje miały gigantyczne wsparcie finansowe ze strony sponsorów. Teraz było inaczej. Jeden z nich już wcześniej zapowiedział rezygnację, drugi zrobił to półtora miesiąca temu.

- Mieliśmy już wydrukowane plakaty, bannery, a cały biznesplan ułożony był z uwzględnieniem tych pieniędzy. Zostaliśmy na lodzie, jednak wiem, że nasza praca w przyszłości pozwoli przyciągnąć tu innych sponsorów. Duszniki potrzebują BUM, a BUM potrzebuje Dusznik - dodaje Wiesława Zagaja.

Do Biegu Ulicami Miasta został jeszcze tydzień. Ale już teraz wiadomo, że drugi rok z rzędu może zabraknąć śniegu. Ostateczna decyzja zostanie podjęta w najbliższy wtorek. Organizatorzy do ostatniej chwili będą sprawdzać prognozy. Obiecują, że nawet jeśli śnieg spadnie dzień przed startem, dołożą wszelkich starań, by na czas przygotować miejskie trasy. Aktualną sytuację można obserwować na www.stowarzyszenierazem.com.pl.