Sport.pl

Woffinden i Batchelor ciągną Betard w dół. To przez sprzęt?

PRZEGLĄD PRASY. Żużlowcy Betardu Sparty Wrocław przegrali pierwsze dwa mecze w Enea Ekstralidze, a bardzo słabo wypadli w nich potencjalni liderzy zespołu Tai Woffinden i Troy Batchelor. - To przez sprzęt - mówi w ?Przeglądzie Sportowym? menedżer wrocławian Piotr Baron.
Wrocławianie po pierwszych dwóch kolejkach są na przedostatnim miejscu w tabeli. Byliby niżej, ale w gorszej sytuacji jest Unibax Toruń, który ma minus sześć punktów. W inauguracyjnych spotkaniach w ekipie menedżera Barona zawiedli głównie mistrz świata Tai Woffinden i inny stranieri Troy Batchelor.

Woffinden w zeszłym sezonie zapewnił wrocławianom utrzymanie, w tym najpierw przywiózł trzy zera, a potem nie wygrał biegu. - To, co się dzieje, to wyłącznie wina słabego sprzętu - mówi w "Przeglądzie Sportowym" Piotr Baron.

Eksperci przepytywani przez gazetę z tą tezą się jednak nie zgadzają. Jacek Gajewski, były menedżer Rayana Sullivana, twierdzi, że u Woffindena coś się wypaliło, brak mu lekkości w jeździe. Dariusz Śledź, były mistrz Polski we wrocławskich barwach, wskazuje, że Anglik może mieć problem z psychiką, bo jako najlepszy żużlowiec świata poprzedniego sezonu musi zmagać się z wysokimi oczekiwaniami.

Więcej o: