Sport.pl

Andrzej Gołota o ostatniej walce w karierze: Obiecałem to żonie dla świętego spokoju

- Jeszcze nigdy nie czułem się tak dobrze. Mimo że do walki zostały jeszcze trzy tygodnie, to już z niecierpliwością czekam na to starcie z Danellem Nicholsonem - mówił na spotkaniu z kibicami we wrocławskim Pasażu Grunwaldzkim Andrzej Gołota.
Wrocław.sport.pl ćwierka także na Twitterze >>

Choć 46-latek na scenie Pasażu Grunwaldzkiego pojawił się z kilkunastominutowym opóźnieniem, ten fakt nie zniechęcił fanów do tłumnego przybycia na spotkanie z jednym z najlepszych polskich bokserów w historii.

Jedno z pierwszych pytań, jakie usłyszał Gołota, dotyczyło jego walki w Hali Stulecia sprzed 16 lat, bowiem spotkanie z wrocławskimi kibicami niemal zbiegło się z rocznicą pierwszej zawodowej walki boksera w Polsce. Ta odbyła się 2 października 1998 r. w Hali Stulecia, a rywalem Polaka był wówczas Tim Witherspoon. Gołota pokonał Amerykanina na punkty. - Doskonale pamiętam tę walkę. Wydaje mi się, jakby to było wczoraj. Mam miłe wspomnienia z Wrocławia. A poza tym to piękne miasto - wspominał bokser.

Pożegnalną walkę z Danellem Nicholsonem Gołota stoczy jednak nie w stolicy Dolnego Śląska, a w Częstochowie podczas dziewiątej gali Fight Night 25 października. Nie wiadomo jeszcze, ile rund potrwa ta walka. - Wszystko zależy od tego, w jakiej formie do Polski przyleci Nicholson. Wiemy, że Amerykanin ma przybyć do naszego kraju 10 dni przed walką. Starcie ma mieć jednak charakter pokazowy. Organizatorzy nie chcą, aby któryś z bokserów zrobił sobie krzywdę - zdradził Marcin Najman, jeden z członków obozu Andrzeja Gołoty. Tak pewny walki w przyjacielskim tonie nie był już sam Gołota. - To jest boks i mimo założeń czasami ciężko się powstrzymać od prawdziwej walki. Zobaczymy, w jakiej dyspozycji do Polski przyleci Nicholson - przyznał 46-latek.

Mimo to polski bokser przyznaje, że do walki przygotowany jest bardzo dobrze. - Pierwsza część przygotowań minęła świetnie. Jeszcze nigdy nie czułem się tak dobrze. Mimo że do walki zostały jeszcze trzy tygodnie, to już z niecierpliwością czekam na to starcie z Nicholsonem.

Dla Gołoty nie będzie to pierwsza walka w karierze z rok starszym Nicholsonem. Polak mierzył się z Amerykaninem 18 lat temu w Atlantic City. Popularny "Andrew" znokautował wówczas Nicholsona w ósmej rundzie.

Podczas konferencji wspomniano również o fenomenie popularności Gołoty. - Andrzej to czwarty najpopularniejszy Polak na świecie po papieżu Janie Pawle II, Lechu Wałęsie i napastniku Bayernu Monachium Robercie Lewandowskim - mówił prowadzący spotkanie Andrzej Gliniak. Gołota z humorem odpowiedział: - Spadam w rankingu, bo kiedyś byłem drugi.

Czy dla Gołoty walka w Częstochowie z Amerykaninem faktycznie będzie pożegnalną? Tego do końca nie wie jeszcze nawet sam bokser. - Dla świętego spokoju w domu zapewniłem żonę, że po tej walce kończę z boksem. Jak będzie naprawdę? Zobaczymy - zakończył z uśmiechem Gołota.

Jesteśmy także na Facebooku! Wystarczy, że nas polubisz >>

Więcej o:
"/> Tak wygląda tabela "polskiej" grupy el. Euro 2020! Sensacja na koniec
 
  •  
  • "> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli! <div id= "/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
     
    Komentarze (2)
    Andrzej Gołota o ostatniej walce w karierze: Obiecałem to żonie dla świętego spokoju
    Zaloguj się
    • lomas50

      Oceniono 3 razy 1

      Koncz Wasc wstydu oszczedz.

    • jacekwujtewicz

      Oceniono 2 razy 0

      Gołota i Najman,synonim tandety i śmieszności.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX