Sport.pl

Sędziowie piłkarskich rozgrywek chcieli strajkować. O większe kilometrówki

Aż 600 z 700 sędziów piłkarskich z Dolnego Śląska zamierzało zastrajkować, co całkowicie sparaliżowałoby rozgrywki w niższych ligach. Istotą konfliktu są stawki ryczałtów za dojazdy na mecze.
W grudniu pierwszy raz od sześciu lat podwyższono sędziom piłkarskim z niższych lig stawki za prowadzenie meczów w amatorskich ligach.

Za sędziowanie w meczach trzecioligowych arbiter dostanie 335 zł brutto. Za mecze na czwartoligowych boiskach - 180 zł, spotkania ligi okręgowej wyceniono na 135 zł, klasy A - 100 zł. Natomiast klasy B i C - 85 zł. To ok. 12-procentowy wzrost.

Z kolei w styczniu Dolnośląski Związek Piłki Nożnej zmienił system rozliczania przez sędziów wyjazdów na mecze. Dotychczas tzw. kilometrówki, czyli drogę, jaką pokonał dojeżdżając na stadion, mógł rozliczać każdy z sędziowskiej trójki. Otrzymywał 0,46 gr za przejechany kilometr.

Według nowej zasady rozliczać podróż mógłby już tylko jeden z sędziowskiej trójki - kierowca. Miał otrzymywać 0,83 zł za kilometr.

Takiego rozwiązania sędziowie nie chcieli zaakceptować.

- Nasze wynagrodzenia i tak są niskie - mówi jeden z dolnośląskich sędziów, proszący o anonimowość. - Asystent sędziego na meczu klasy B dostawał na rękę 47 zł za mecz. Pieniądze z dojazdów traktowaliśmy jako swego rodzaju diety za poświęcony czas. Prowadzenie spotkań to nie tylko przyjazd na mecz, bieganie z gwizdkiem przez 90 minut i powrót do domu. Zdarza się, że na mecz trzeba pojechać 100 albo 200 kilometrów. Na stadionie musimy pojawiać się godzinę przed meczem, a kolejną godzinę zostać po spotkaniu. Poza tym każdy z sędziów płaci za stroje i obuwie z własnej kieszeni - wylicza.

Spotkanie nie tylko w sprawie pieniędzy

Wczoraj w Legnicy doszło do spotkania prezesów Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej Andrzeja Padewskiego i Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Legnicy Marii Kajdan oraz przedstawiciela strajkujących arbitrów, pierwszoligowego sędziego Sebastiana Tarnowskiego.

Po czterogodzinnych negocjacjach osiągnięto kompromis, który bierze pod uwagę zastrzeżenia arbitrów. Jednak na razie żadna ze stron nie chciała informować o szczegółach porozumienia.

- Środowiska piłkarskie na Dolnym Śląsku doszły do porozumienia. Tego typu negocjacje to sztuka kompromisów. O konkretnych ustaleniach oficjalnie będzie można mówić dopiero po zebraniu zarządu, gdy ten uchwali postanowienia - zaznaczał prezes Andrzej Padewski.

Przedstawiciel sędziów Sebastian Tarnowski przyznał: - To były trudne negocjacje, ale dla nas zakończone sukcesem. Mamy nadzieję, że przedstawiciel Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej dotrzyma obietnicy.

Sędziowski strajk

Gdyby nie wczorajszy kompromis, mogłoby dojść do całkowitego paraliżu rozgrywek piłkarskich niższego szczebla na Dolnym Śląsku. Aż 600 z 700 arbitrów na znak protestu chciało strajkować, dlatego wypisało wnioski urlopowe obowiązujące do połowy kwietnia. Pierwsze mecze rundy wiosennej zaplanowano na przedostatni weekend marca, dlatego nieobecność 600 sędziów uniemożliwiłaby rozegranie trzech kolejek.

W proteście udział biorą arbitrzy ze wszystkich okręgów: jeleniogórskiego, legnickiego, wałbrzyskiego i wrocławskiego. Mimo planowanego strajku istniała szansa, że mecze byłyby rozgrywane. Według przepisów grupę sędziów można zastąpić. Takie rozwiązanie krytykowały jednak kluby najniższych lig.

- W przypadku problemów z arbitrem powołuje się tzw. sędziego z wyboru. Czyli kapitanowie obu drużyn typują po jednej osobie, a drogą losowania decyduje się, która z nich będzie arbitrem głównym - tłumaczy sędzia Tarnowski.

- To by się nie udało - mówi jeden z naszych rozmówców. - W niektórych klubach z małych wiosek często mają problem z zebraniem piłkarzy do gry, to skąd wzięliby kandydatów na sędziów.

Mimo kompromisu w Legnicy sędziowie zamierzają wstrzymać się z anulowaniem urlopów do czasu, aż zarząd DZPN oficjalnie uchwali zmiany. Ma to zrobić 12 marca.



Zdjęcie ADIDAS Koszulka sędziowska Referee 12 X19636 Zdjęcie FOX-40 GWIZDEK SĘDZIOWSKI MINI SAFETY Zdjęcie Rucanor Kartki sędziowskie 27086
ADIDAS Koszulka sędziowska ... FOX-40 GWIZDEK SĘDZIOWSKI M... Rucanor Kartki sędziowskie ...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Komentarze (2)
Sędziowie piłkarskich rozgrywek chcieli strajkować. O większe kilometrówki
Zaloguj się
  • Jakub Grzesiczak

    Oceniono 4 razy 0

    Przy kilometrówce 46 gr za km i tak się dopłaca bo oprócz paliwa są jeszcze koszty utrzymania auta więc co o jakiej "diecie" ten anonim gada. Ewidentnie chłopaki jeżdżą jednym autem i każdy z nich rozlicza się oddzielnie co jest po prostu oszustwem więc nie dziwię się, że tak się stało. Szczerze mówiąc nie pamiętam aby kiedykolwiek sędzia przyjechał godzinę wcześniej i godzinę dłużej został po meczu, więc słowa anonima są bardzo nie rzetelne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX