Sport.pl

Taśma idzie w górę - żużlowcy startują

Spektakularne transfery, wojna o tłumiki i historyczną nazwę Sparta, permanentna kompromitacja Polskiego Związku Motorowego. Tym żyli kibice w tygodniach poprzedzających start ekstraligi żużlowej
W poniedziałek wznawia rozgrywki ekstraliga żużlowa, która od ponad 10 lat uchodzi za najsilniejszą na świecie. W tym roku po raz 62. żużlowcy walczyć będą o prestiżowy tytuł drużynowego mistrza Polski - trofeum, które przyciąga na stadiony tysiące kibiców.

Układ sił w ekstralidze nie powinien się rażąco zmienić. Nadal mocne będą kluby z Torunia, Zielonej Góry i Leszna. Do tej trójki powinna dołączyć Stal Gorzów, która przed sezonem pozyskała za ogromne pieniądze czołowego żużlowca świata Nicki Pedersena. Ale w Gorzowie prezes Władysław Komarnicki tak bardzo chce zdobyć medal, że co roku inwestuje w drużynę potężne środki. Stąd można wnioskować, że budżet Stali jest jednym z najwyższych w ekstralidze i może przekraczać nawet 8 mln zł.

Inna sprawa, że pozostałe kluby dysponują porównywalnymi pieniędzmi. Polonia Bydgoszcz sprowadziła Grzegorza Walaska z Falubazu Zielona Góra, a transfer opiewa ponoć na milion złotych. Podobnie jest we Wrocławiu, gdzie zatrudnienie Kennetha Bjerre'a pociągnęło za sobą zwiększenie budżetu do 6,5 mln zł. Choć ostatnio szefowie klubu przyznali, że jeszcze brakuje im blisko 1,5 mln... W zdecydowanie najtrudniejszej sytuacji jest Włókniarz Częstochowa, który ma potężną dziurę budżetową. W marcu istniała nawet groźba, że klub wycofa się z rozgrywek. W Częstochowie nie ma tytularnego sponsora, a klub doznał największych osłabień przed sezonem i jest najpoważniejszym kandydatem do spadku. Włókniarz stracił Pedersena, Grega Hancocka, Tomasza Gapińskiego i Lee Richardsona. Z wartościowych zawodników pozyskał tylko Rune Holtę. To trochę za mało, by myśleć o bezpiecznym miejscu w tabeli.

Najwięcej niewiadomych jest w przypadku takich klubów jak Polonia Bydgoszcz, Betard Wrocław czy beniaminek z Tarnowa. Mogą włączyć się do walki o medale, ale równie dobrze jeden z nich jesienią może rywalizować z Włókniarzem o utrzymanie. Żaden z tych klubów nie pozostał jednak bierny na rynku transferowym. Polonia wzmocniła się Grzegorzem Walaskiem, Robertem Kościechą i Denisem Gizatulinem. Do Wrocławia wrócił Piotr Świderski, a także czwarty zawodnik ekstraligi Kenneth Bjerre. Tarnów pozyskał Krzysztofa Kasprzaka, Martina Vaculika i Tomasza Jędrzejaka. Kluby mające aspiracje mistrzowskie również doprowadziły do finalizacji kilka spektakularnych transferów - Falubaz podpisał umowę z Hancockiem, Unia Leszno związała się z Januszem Kołodziejem, wreszcie Unibax Toruń po raz kolejny sięgnął po Hansa Andersena.

Zimą kibice pasjonowali się także "wojną o tłumiki". Bardzo szybko okazało się, że nowy produkt to zwykły bubel, który powoduje, że silniki zacierają się, a w najlepszym wypadku tylko przegrzewają, i to już w kilkustopniowych temperaturach... Ale Polski Związek Motorowy nie reagował, opowiadał, że FIM stawia na ekologię i tym podobne historie. Choć od dawna wiadomo, że żużel to zapach palonego castrolu i właśnie ryk motocykli. Dopiero w ostatnich dniach pod naciskiem środowiska żużlowego PZM zgodził się, by żużlowcy mogli nadal korzystać ze starych tłumików. Niesmak jednak pozostał, bo po raz kolejny okazało się, że związek to hermetyczna instytucja kojarząca się raczej z PRL-owskim modelem zarządzania, gdzie nadal w użyciu są słowa w rodzaju "plenum" czy "prezydium".

Co ciekawe, także lokalnie Polski Związek Motorowy próbował zaistnieć w świadomości kibiców. Niestety, i tym razem się skompromitował. Szefowie okręgowego związku z Lucjanem Korszkiem na czele są posiadaczami praw do historycznej nazwy "Sparta". W sytuacji, gdy strategiczny sponsor - firma Betard - i sam WTS zgodziły się na dwuczłonową nazwę, Korszek oświadczył, że nazwy nie odda, bo w tej sprawie musi się wypowiedzieć walne zgromadzenie jego klubu... Jest to o tyle kompromitujące, że np. w Tarnowie klub musiał usunąć z nazwy człon "Unia", bo taka była wola tytularnych sponsorów - Tauronu i Azotów. We Wrocławiu przeciwnie, sponsor chciał powrotu do historycznej nazwy, ale właściciel się nie zgodził. Podkreślamy - właściciel, a nie historyczny pomysłodawca nazwy i spadkobierca historii klubu z wieloletnią tradycją.

Cytat półrocza

"Natomiast w kwestii Stadionu Olimpijskiego to jest nadal "pic na wodę, fotomontaż". Ja się trochę znam na torach, bo wychowałem się u Cheładzego i Flasińskiego, dlatego "coś niecoś" wiem. Dzisiaj oświadczam panu redaktorowi, że na wiosnę nie będzie pierwszych, drugich i trzecich zawodów we Wrocławiu. (...) Wiem tyle, że zawodnicy na tor nie wyjadą podczas inauguracji żużlowych imprez we Wrocławiu, i pan oraz kibice przypomnicie sobie te słowa na wiosnę."

Lucjan Korszek, prezes OZM i wiceprezes TMSM Sparta

Wypowiedź dla www.sportowefakty.pl z 30 grudnia 2009 roku

Najważniejsze transfery przed sezonem 2010:

Rune Holta

(ze Stali Gorzów do Włókniarza Częstochowa)

Hans Andersen

(z Lotosu Gdańsk do Unibaksu Toruń)

Janusz Kołodziej

(z Unii Tarnów do Unii Leszno)

Kenneth Bjerre

(z Lotosu Gdańsk do WTS Wrocław)

Nicki Pedersen

(z Włókniarza Częstochowa do Stali Gorzów)

Krzysztof Kasprzak

(z Unii Leszno do Unii Tarnów)

Grzegorz Walasek

(z Falubazu Zielona Góra do Polonii Bydgoszcz)