Maciej Janowski z Betardu za nowymi tłumikami

Maciej Janowski z Betardu Sparty chce jeździć na motorach z nowymi tłumikami. Oprócz niego pod petycją domagającą się ich wprowadzenia podpisało się 30 żużlowców. Nie ma tam innych wrocławian - Piotra Świderskiego i Tomasza Jędrzejaka, a także Tomasza Golloba, Jarosława Hampela i Janusza Kołodzieja.
GKSŻ pod naciskiem polskich żużlowców nie zgodziła się na używanie w polskiej ekstralidze nowych, niebezpiecznych tłumików. Zdaniem zawodników stanowią one bezpośrednie zagrożenie ich życia, gdyż motocykl traci moc, przez co trudniej jest nad nim panować. Inna sprawa, że przy wysokich temperaturach nowe tłumiki powodują przegrzewanie silników, co w efekcie może doprowadzić do ich trwałego uszkodzenia.

W sondzie przeprowadzonej przez GKSŻ 26 żużlowców opowiedziało się przeciwko nowym tłumikom, 11 było za ich wprowadzeniem. Wydawało się zatem, że sprawa jest rozstrzygnięta i w polskiej ekstralidze nie zobaczymy nowych tłumików. Problem w tym, że inne federacje - duńska, szwedzka i angielska - już wprowadziły nakaz używania nowych tłumików, a GKSŻ, powołując się na bezpieczeństwo, zabroniła Polakom startować w innych ligach. To oczywista hipokryzja, bo rodzima federacja, zamiast solidaryzować się z żużlowcami, postawiła ich przed trudnym wyborem. Ale być może to dobrze, że tak właśnie cała sprawa jest rozgrywana.

Kibice, którzy są najważniejszym sponsorem tej dyscypliny w Polsce, mają przynajmniej możliwość oceny, kto twardo opowiada się przeciwko chorym rozwiązaniom, a kto jest w stanie pojechać w prawo i bez kasku, byle tylko zarobić w Szwecji czy Anglii. W ostatnich godzinach do GKSŻ wpłynęło pismo podpisane przez 30 zawodników. Domagają się oni wprowadzenia nowych tłumików! Czytamy w nim: "(...) jesteśmy w stanie zaakceptować tzw. nowe tłumiki w sezonie 2011 w polskiej lidze oraz w innych zawodach FIM, UEM, przedłużająca się w tej sprawie niepewność oraz jednoznaczne stanowisko FIM i innych federacji narodowych wprowadza tylko niepotrzebne nikomu zamieszanie". Znamienne jest, że pismo kończy stwierdzenie: "prosimy o odpowiedź w trybie natychmiastowym". Na liście są takie nazwiska, jak Adrian Miedziński i Rune Holta z Unibaksu, Piotr Protasiewicz z Falubazu czy Sebastian Ułamek z Tauronu Azoty. Pod pismem podpisał się również Maciej Janowski z Betardu Sporty, on również nie wyobraża sobie jazdy tylko na polskich torach i uległ mimo negatywnych opinii o nowych tłumikach.

Jego stanowiska nie popierają jednak inni wrocławianie - Tomasz Jędrzejak i Piotr Świderski, którzy opowiadają się za starymi tłumikami. Podobnie jak najlepsi polscy żużlowcy Tomasz Gollob, Jarosław Hampel i Janusz Kołodziej. O tym, że można być rozsądnym i stanowczym najdobitniej świadczy jednak postawa Rafała Dobruckiego, który przez całą aferę stracił ostatnio pracę w angielskiej drużynie. Ale jak oświadczył, nie zamierza się wycofywać, bo bezpieczeństwo zawsze jest najważniejsze. Niestety, jak się okazuje, nie wszyscy myślą tak samo.

Zawodnicy ekstraligowi, którzy są za wprowadzeniem nowych tłumików: Rafał Okoniewski, Maciej Kuciapa, Dawid Lampart (Marma Rzeszów), Rune Holta, Adrian Miedziński, Kamil Pulczyński, Emil Pulczyński, Karol Ząbik (Unibax Toruń), Damian Baliński (Unia Leszno), Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław), Patryk Dudek, Grzegorz Zengota, Łukasz Sówka, Piotr Protasiewicz (Falubaz Zielona Góra), Sebastian Ułamek (Tauron Azoty Tarnów).