Sport.pl

Impel Gwardia zawiodła, ale chce napsuć krwi mistrzowi

Po porażce w Pile 2:3 Impel Gwardia w pierwszej rundzie play-off zmierzy się z mistrzem Polski - Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna. - To nie będzie łatwe zadanie, ale zrobimy wszystko, by napsuć im krwi - deklaruje kapitan wrocławianek Katarzyna Mroczkowska.
Tak naprawdę zespół Impelu Gwardii w tej fazie rozgrywek trafił więc najgorzej jak tylko można, a szansę drużyny na awans do półfinału są minimalne. Wrocławianki same są jednak sobie winne, bo gdyby wygrały w Pile, to najlepszej polskiej ekipy ostatnich lat na pewno by uniknęły. Co więcej, w przypadku zwycięstwa podopieczne trenera Rafała Błaszczyka zajęłyby po sezonie zasadniczym przyzwoite szóste miejsce i o awans do czwórki biłyby się z Tauronem Dąbrowa Górnicza. Dąbrowianki to z jednej strony niespodziewany zwycięzca Pucharu Polski, ale z drugiej - jedyny faworyt, który w tym sezonie we Wrocławiu poległ.

Przez porażkę z PTPS-em Impel Gwardia w tabeli po pierwszej części rozgrywek uplasowała się jednak dopiero na ósmej lokacie i niejako za karę będzie musiała grać z pierwszą Muszynianką. Wrocławianki przegraną w Pile poniosły po pięciu setach, ale wynik może być bardzo mylący. Tak naprawdę bowiem w zasadzie w żadnej z partii wyrównanej walki nie było. Po prostu najpierw skompromitowały się przyjezdne, zdobywając ledwie 14 i 16 punktów, a w kolejnych dwóch odsłonach bardzo słabo grał PTPS. Tie-break gospodynie rozstrzygnęły już na swoją korzyść i to one zagrają w pierwszej rundzie play-off z Tauronem.

Pierwszy mecz z Muszynianką Impel Gwardia rozegra we Wrocławiu we wtorek o godz. 18. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.

PTPS Piła - Impel Gwardia Wrocław 3:2 (25:14, 25:16, 16:25, 21:25, 15:9)

PTPS: Brown, Martałek, Hudima, Kaczmar, Krawulska, Kosmatka, Wysocka (libero), Naczk, Kuligowska, Paszek

Impel Gwardia: Wilson, Mroczkowska, Czypiruk, Jaszewska, Haładyn, Efimienko, Krzos (libero), Pyziołek, Medyńska, Rosner, Sobolska

Po meczu powiedzieli:

Katarzyna Mroczkowska - kapitan Impelu Gwardii: - Gratulacje dla gospodyń. Bardzo nam zależało, żeby tutaj wygrać, niestety nie udało się. Pojedynek był bardzo wyrównany. Po dwóch wyraźnie przegranych setach doprowadziłyśmy do tie-breaka, w którym lepsze były pilanki. W play-off przyjdzie nam się zmierzyć z Muszyną. Nie będzie to łatwe, ale zrobimy wszystko, by napsuć im krwi.

Rafał Błaszczyk - trener Impelu Gwardii: - Podzielam zdanie obu pań, że mecz był ciekawy, obfitujący w szereg zaskakujących zwrotów akcji. Być może nie wszystkie akcje były takie, jakie chciałbym. Zespół z Piły dzisiaj wygrał mecz, stąd moje gratulacje na ręce kapitana i trenera. Myślę, że to był ciekawy i udany start zespołu z Piły w tym sezonie, a sądzę, że drużyna ta nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Mojemu zespołowi dzisiaj, pomimo przegranej, gratuluję, że po tych dwóch naprawdę nieudanych dla nas setach, gdzie mieliśmy ogromny problem z przyjęciem zagrywki, ale też z innymi elementami, potrafiliśmy odmienić losy tego meczu, odrzucić wszystkie złe rzeczy i zacząć myśleć pozytywnie. To się przełożyło na grę myślę, że widowisko dzięki temu było ciekawe.

Więcej o: