Impel Gwardia walczy o europejskie puchary

W sobotę Impel Gwardia Wrocław rozpocznie rywalizację z PTPS-em Piłą, której stawką jest nie tylko zajęcie piątego miejsca w lidze, lecz także przepustka do gry w europejskich pucharach.
Po słabym początku sezonu i pladze kontuzji, jaka nawiedziła wrocławski zespół, siatkarki Impelu Gwardii mają szanse na powtórzenie wyniku sprzed roku, kiedy to zakończyły sezon na piątym miejscu. Jeżeli ta sztuka im się uda, rezultat ten będzie można potraktować jako sukces. - Taki mamy cel i chcemy wywalczyć piąte miejsce na koniec sezonu. To jest dla nas trudny sezon, pełen niepokoju i momentów związanych głównie z niedyspozycjami spowodowanymi różnymi przyczynami. Nie ma jednak co już do tego wracać, teraz trzeba się maksymalnie zmobilizować i skoncentrować - przekonuje trener Impelu Gwardii Rafał Błaszczyk.

Dla wrocławianek rywalizacja z PTPS-em Piłą toczyć się będzie nie tylko o zajęcie jak najwyższej lokaty na koniec sezonu, lecz także o wywalczenie prawa gry w europejskich pucharach. Dzięki tej lokacie drużyna trenera Błaszczyka weszłaby do Challenge Cup, czyli rozgrywek, w których w tym sezonie osiągnęła ćwierćfinał.

Faworyta pojedynku pilsko-wrocławskiego wskazać trudno. W dotychczasowych starciach w tym sezonie na razie jest remis, bo obie drużyny wygrywały na własnych parkietach.

- Nastroje przed meczem są bojowe. Będziemy walczyć o to piąte miejsce, bo ono nam się należy. Po trudnym sezonie chcemy udowodnić, że stać nas na to, żeby grać w przyszłym roku w europejskich pucharach. Miałyśmy dwa tygodnie przerwy, więc było trochę więcej czasu na treningi niż do tej pory - zapowiada rozgrywająca wrocławskiego zespołu Marta Haładyn.

Walka o piąte miejsce w PlusLidze Kobiet toczyć się będzie do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkanie odbędzie się w sobotę o godz. 17 w Hali Orbita we Wrocławiu. Rewanż rozegrany zostanie 25 marca. W przypadku remisu o awansie zadecyduje trzecie spotkanie, które odbędzie się dzień później, także w Pile.

Rywalizacja z PTPS-em będzie dla Impelu Gwardii zwieńczeniem niezwykle wyczerpującego sezonu. Przypomnijmy, że w tym sezonie wrocławski zespół rywalizował aż na trzech frontach. Rozgrywki ligowe łączył z występami w Pucharze Polski i w Europie - Każda z dziewczyn czuje, że to już jest koniec sezonu. Jest on krótki, ale za to bardzo intensywny. Dobrze, że dotrwałyśmy w takim zdrowiu, w jakim jesteśmy teraz - mówi Haładyn.