Odbić się od dna: Siatkarski Impel Wrocław gra w Legionowie

Wyjazdowym meczem z drużyną Siódemki Legionovii zawodniczki Impelu Wrocław kończą pierwszą rundę sezonu zasadniczego. Czy w Legionowie wrocławianki wreszcie zdobędą komplet punktów i odbiją się od dna tabeli?
W 9. kolejce zajmujący ostatnie miejsce w Orlen Lidze Impel Wrocław ma wreszcie okazję zapisać na swoim koncie po raz pierwszy w tym sezonie komplet punktów. Szanse są spore, bo wrocławianki pokazały w poprzedniej kolejce, że coś w zespole w końcu drgnęło. W Bielsku-Białej po pięciosetowym boju wywalczyły cenny punkt i niewiele brakowało, żeby w starciu z liderem polskiej ligi odniosły sensacyjne zwycięstwo.

Z kolei Legionovia przystępuje do spotkania z Impelem w zupełni innych nastrojach. Zawodniczki trenera Wojciecha Lalka przegrały ostatnio ważny mecz z AZS-em Białystok i po spotkaniu na ich głowy wylała się ostra fala krytyki. Ostro wypowiadał się wiceprezes klubu Marek Bąk.

- Mnie jest tylko wstyd wobec kibiców, bo przychodzą 2 tysiące ludzi, bijemy rekord frekwencji, masa osób stoi na trybunach, robimy igrzyska i przegrywamy po frajersku - narzekał Bąk. - To mówię z pełną odpowiedzialnością: przegraliśmy ten mecz jak ostatni frajerzy - grzmiał w rozmowie z portalem sportowefakty.pl wiceprezes i dodawał. - Ludzie nie są ślepi i wiedzą, dlaczego my ten mecz przegraliśmy. Co muszą zrobić niektóre zawodniczki, żeby stracić parasol ochronny? A w meczu z AZS-em niektóre z rezerwowych udowodniły, że są w stanie dobrze zagrać - mówił.

Bąk otwarcie zasugerował, że nie podobały mu się niektóre decyzje szkoleniowca. W składzie drużyny zabrakło np. nowej siatkarki Legionovii, libero Magdaleny Saad (byłej zawodniczki Lokomotivu Baku), co dla wiceprezesa było niezrozumiałe. W piątek prawdopodobnie zawodniczka zostanie już zgłoszona do wyjściowej dwunastki.

W Legionowie mają swoje problemy, ale te ciągle nie omijają również trenera Rafała Błaszczyka. W meczu z Legionovią ponownie w składzie Impelu zabraknie kontuzjowanej Katarzyny Jaszewskiej, a Marta Haładyn jak na razie ciągle jest jedyną rozgrywającą w klubie. Natomiast Serbka Maja Ogniejović, z którą Impel właśnie podpisał kontrakt, do Wrocławia przyleciała w czwartek i w starciu z Siódemką jeszcze nie zagra.

Początek spotkania w piątek w Legionowie o godz. 17.30. Transmisja w Polsacie Sport.

Pozostał pary 9. kolejki Orlen Ligi:

PTPS Piła - BKS Aluprof Bielsko-Biała

KS Pałac Bydgoszcz - Turon MKS Dąbrowa Górnicza

Budowlani Łódż - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna

AZS Białystok - Atom Trefl Sopot