Polscy siatkarze już we Wrocławiu. Przywitała ich ulewa

Punktualnie o godz. 14.30 siatkarska reprezentacja Polski zameldowała się we wrocławskim hotelu Mercure. W mieście naszą drużynę przywitała ulewa. We wtorek biało-czerwoni o godz. 20.15 zagrają w Hali Stulecia z Australią.
Polacy przylecieli do Wrocławia z Warszawy samolotem czarterowym około godz. 13.45. Wówczas w mieście panowała ogromna ulewa. Deszcz lał się z nieba strumieniami, do tego dochodził porywisty wiatr. Co ciekawe, kiedy jednak zawodnicy podjeżdżali pod hotel, już świeciło nad nim słońce. Polacy podróżowali przez Wrocław wraz z Serbami, których wczoraj pokonali na Stadionie Narodowym 3:0.

Pod hotelem Mercure w samym centrum miasta naszych reprezentantów przywitała jedynie garstka kibiców. Raczej przypadkowych, większość z nich była zdziwiona, że trafiła na przyjazd podopiecznych trenera Stephane'a Antigi. By Polacy mogli wjechać na parking hotelowy, błyskawicznie odholowano z niego jeden samochód.

Którym siatkarzem reprezentacji Polski jesteś? Sprawdź! [PSYCHOTEST]


Nasi reprezentanci byli skoncentrowani, kilku z nich miało na uszach duże słuchawki. Zabierali sprzęt i szli do hotelu. Z dziennikarzami kilka słów zamienił jedynie trener Antiga.

- Mecz z Serbami wyszedł nam fantastycznie. Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować. I że hala we Wrocławiu okaże się szczęśliwa - mówił Antiga, który w maju właśnie we Wrocławiu debiutował. W eliminacjach mistrzostw Europy wygrał wszystkie trzy mecze.

W niedzielę polscy siatkarze mają jeszcze trenować na siłowni. Na Hali Stulecia spotkają się jutro o godz. 18. Ich zajęcia będą zamknięte dla mediów.

We Wrocławiu reprezentacja Polski siatkarzy rozegra cztery spotkania grupowe. We wtorek zmierzy się z Australią, w czwartek z Wenezuelą, w sobotę z Kamerunem i w niedzielę z Argentyną. W grupie A grają jeszcze Serbowie.