Velasco: Polacy po tym, co pokazali, są dla mnie jednym z kandydatów do mistrzostwa

DAWID ANTECKI

Cieszę się, że wygraliśmy, bo szczególnie początek był dla nas trudny. Mam nadzieję, że wraz z turniejem będziemy się rozwijać. Faworyci do mistrzostwa? Po tym, co zobaczyłem w sobotę, w tym gronie jest także Polska - mówi słynny trener Argentyny Julio Velasco.
Argentyńczycy w drugim meczu grupy A pokonali Wenezuelę 3:0. Drużyna Velasco problemy miała tylko w pierwszym secie. Wówczas prowadzili Wenezuelczycy, ale w końcówce zabrakło im szczególnie punktów zdobytych serwisem i blokiem.

Właściwie w tych dwóch elementach Wenezuela problemy miała cały czas. Z kolei Argentyna z każdym setem zyskiwała pewność. W kolejnych partiach przewagę osiągała szybko i potem już jej nie oddawała. Najlepsi w tym zespole byli: znany z występów w PGE Skrze Bełchatów - Facundo Conte oraz Jose Luis Gonzales.

- Uważam, że zagraliśmy dobry mecz, choć szczególnie początek był dla nas skomplikowany. Mamy młody zespół, niektórzy gracze byli bardzo zdenerwowani. Potem jednak szło nam już lepiej. Dobrą pracę wykonaliśmy głównie zagrywką, bo udało się nam odrzucić Wenezuelczyków od siatki - ocenił po spotkaniu trener Argentyńczyków Julio Velasco.

Którym siatkarzem reprezentacji Polski jesteś? Sprawdź! [PSYCHOTEST]


Niepocieszony był kapitan przegranych Kervin Pinerua - zdobywca 17 punktów.

- Pierwszy set w naszym wykonaniu był niezły. Potem było już gorzej. Zabrakło nam szczególnie dobrej gry w bloku - ocenił Pinerua.

Julio Velasco jako najbardziej utytułowany szkoleniowiec na świecie był pytany o faworytów mistrzostw świata oraz o to, co w mundialu może osiągnąć jego zespół. - Faworyci? Nawet dla mnie są trudni do wskazania. Jestem ciekaw, jak wypadnie Rosja, która wygrała przecież złoty medal olimpijski, złoty mistrzostw Europy i złoty Ligi Światowej. Jeśli utrzymają poziom, z pewnością będą się liczyć w walce o końcowe zwycięstwo także tutaj. Zastanawiające, czy do wygrywania powrócą Brazylijczycy, co pokażą Stany Zjednoczone oraz Włochy - mimo pierwszej porażki z Iranem - wymieniał Velasco.

Pytany o Polaków odpowiedział: - Wygrali bardzo ważny mecz z Serbią, i to bardzo pewnie. Po tym, co zobaczyłem, uważam, że są również w gronie faworytów. Dla Polaków kluczem do zwycięstwa była zagrywka, z którą Serbowie nie potrafili sobie poradzić. My we wtorek powinniśmy pójść tym samym torem, ale nie wiem, czy nam się uda. Serbowie to charakterny zespół, który z pewnością zagra lepiej niż z Polską.

Zdaniem trenera Argentyńczyków jego drużyna powinna w trakcie turnieju zrobić postęp. - Mistrzostwa świata to długie zawody. W fazie grupowej nie jest tak, że jeśli przegrasz, to odpadasz. Mam nadzieję, że w turnieju będziemy się rozwijać - podkreślił Velasco.

We wtorek Argentyńczycy zmierzą się z Serbami o godz. 13. O 16.30 Wenezuela zagra z Kamerunem, a o 20.15 Polska podejmie Australię.

Argentyna - Wenezuela 3:0 (25:23; 25:17; 25:19)

Argentyna: Uriarte, Filardi, Crer, Conte, Gonzalez, Sole, Closter (libero) - Darraidou, Quiroga, De Cocco, Ramos, Toro

Wenezuela: Salerno, Carrasco, Pinerua, Contreras, Chourio, Cedeno, Mata (libero) - Paez, Gomez, Montoya