Siatkarki Impelu zagrają o finał: Czy są w stanie nawiązać walkę z Chemikiem Police?

Siatkarki Impelu Wrocław w pierwszej rundzie play-off Orlen Ligi wyeliminowały Aluprof Bielsko-Biała. W walce o finał Impel zmierzy się z mistrzem Polski Chemikiem Police.
Ostatnie kilkanaście dni były dla siatkarek Impelu trudne. Najpierw wrocławianki nie ugrały seta w półfinałowym meczu Pucharu Polski z Chemikiem Police i pożegnały się z turniejem. Tydzień później, również 0:3, poległy w pierwszym, wyjazdowym meczu fazy play-off z Aluprofem Bielsko-Biała.

W sztabie drużyny prowadzonej przez Tore Aleksandersena zrobiło się nerwowo. Dopiero przed własną publicznością wicemistrzynie Polski zagrały na miarę oczekiwań. W czwartek gładko wygrały z Aluprofem i wyrównały stan rywalizacji. A w decydującym trzecim spotkaniu pewnie pokonały rywalki 3:0 i awansowały do półfinału.

Mimo że w dwóch rozegranych w Hali Orbita meczach trener Aleksandersen wystawił identyczny skład, kibice byli świadkami zupełnie innych spotkań. Czwartkowe starcie było pokazem siły wrocławskiego bloku, który aż czternaście razy skutecznie zatrzymał ataki bielszczanek. Rywalkom udało się tylko sześciokrotnie. Aluprof nie nadążał za akcjami za sprawą koncertowej gry rozgrywającej Impela Magdaleny Gryki. Doskonale rozgrywane przez nią piłki z dużą precyzją wykorzystywały Joanna Kaczor oraz przyjmujące Hana Cutura i Mira Topić. Grę tej ostatniej wyróżniono nagrodą MVP.

W decydującym o awansie trzecim meczu duet środkowych Kąkolewska - Ptak już tak skuteczny w bloku nie był. Znakomicie funkcjonował natomiast atak, w którym ponownie brylowała Topić. Impel w dużej mierze dzięki doskonale grającej libero Agaty Sawickiej wygrał 3:0 i awansował do dalszej fazy rozgrywek.

Półfinał ligi osiągnięty przez Impel, to jeden z celów postawionych przed sezonem zespołowi. W rundzie zasadniczej wrocławianki grały nierówno, spotkania dobre przeplatały nieudanymi. Jeżeli teraz Impel myśli o powtórzeniu wicemistrzostwa Polski z minionego roku, to przeciwko Chemikowi Police musi zagrać znacznie lepiej niż przeciwko Aluprofowi. 

Czy to w ogóle możliwe? Chemik od dwóch lat niepodzielnie rządzi w polskiej siatkówce. Zawodniczki prowadzone przez Giuseppe Cuccariniego świetnie radzą sobie też w Lidze Mistrzyń, gdzie dotarły do półfinału. Turniej z udziałem najlepszej czwórki rozegrają we własnej hali. Z drugiej jednak strony Chemikowi zdarzają się mecze słabsze. Niedawno Puchar Polski wyrwał im z rąk Atom Trefl Sopot,. W lidze zdarzyło im się przegrać ze znacznie niżej notowaną MKS-em Dąbrową Górniczą. Jednak przed Impelem arcytrudne zadanie, prawie misja niemożliwa.

Pierwsze spotkanie półfinałowe Impel zagra z Chemikiem 11 kwietnia na wyjeździe.