Kompromitacja Zagłębia: Drużyna Pavla Hapala przegrała z Lechią Gdańsk aż 0:3!

Fatalnie pożegnali się piłkarze Zagłębia Lubin ze swoimi kibicami. Po katastrofalnej grze w pierwszej połowie ulegli Lechii Gdańsk aż 0:3. Po tym meczu wydaje się, że trener Hapal musi zacząć budowę Zagłębia od nowa, bo po meczu ze Śląskiem lubińska drużyna przestała w zasadzie istnieć.
Niespełna pół godziny pierwszej połowy potrzebowali piłkarze gości, by kompletnie ośmieszyć Zagłębie. Gola dla Lechii strzelił Banaś, w którego trafił strzał Wiśniewskiego. Piłka zmieniła kierunek lotu i wpadła do siatki obok kompletnie zaskoczonego Kozioła. Obok zmiany w bramce mieliśmy też w drużynie gospodarzy od początku spotkania na boisku Abwo, który ożywił grę Zagłębia w meczu z Polonią, oraz dawno niewidzianego Rakowskiego.

W takim składzie lubinianie grali jednak koszmarnie i po 17 minutach przegrywali już 0:2. Prostopadłe podanie i wyjście z bramki Kozioła wykorzystał Buzała, lobując bramkarza gospodarzy. 11 minut później Grzegorz Rasiak przypomniał, że znakomicie strzela głową, i po dokładnym dośrodkowaniu Wiśniewskiego po raz trzeci umieścił piłkę w bramce Kozioła.

Trener Hapal, który dotąd stał tuż przy linii autowej, zniknął z pola widzenia i w 40. minucie dokonał aż dwóch zmian. Grającego kolejny skandalicznie słaby mecz Jeża zastąpił Maciej Kowalski-Haberek. Za niewiele lepiej prezentującego się Tuncheva wszedł Woźniak. Bilek cofnął się do obrony i jedynym defensywnym pomocnikiem pozostał Rakowski. Po zmianach lubinianie częściej byli przy piłce, ale w końcówce pierwszej połowy nie zagrozili bramce Buchalika. Piłkarze Lechii prowadzili więc 3:0, a mogli wyżej, bo dwukrotnie trafili jeszcze w poprzeczkę.

W drugiej połowie lubinianie zagrali o niebo lepiej. Trener Hapal ściągnął jeszcze Papadopulosa i dał pograć młodemu Kowalczykowi. Ambicja to było jednak za mało na spokojnie broniącą się Lechię. Tylko raz, po dośrodkowaniu Abwo z prawej strony, Kowalczyk z bliska powinien zdobyć gola, ale trafił w Buchalika.

KGHM Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 0:3

Bramki: 0:1 Banaś (sam. 9.), 0:2 Buzała (17.), 0:3 Rasiak (28.).

Zagłębie: Kozioł - Rymaniak, Banaś, Tunchev 2 (40. Kowalski-Haberek), Nhamoinesu - Abwo Ż, Rakowski Ż, Bilek, Jeż 1 (40. Woźniak), Cotra - Papadopulos (51. Kowalczyk).

Lechia: Buchalik - Oualembo, Bieniuk, Bąk, Janocki - Wiśniewski (85. Duda), Surma, Zyska (78. Dawidowicz Ż), Frankowski, Buzała (67. Machaj) - Rasiak.

Sędziował: Daniel Stefański z Bydgoszczy. Widzów 4930.

Więcej o: