Sport.pl

Jagiellonia wygrała z Zagłębiem: Pierwsza wiosenna porażka drużyny trenera Lenczyka

Mecz Jagiellonii z Zagłębiem Lubin był wyrównany, ale wygrała drużyna z Białegostoku, gdyż była skuteczna. Lubinianie mieli kilka dobrych okazji bramkowych - żadnej nie potrafili wykorzystać.
W pierwszej połowie gospodarze prezentowali się lepiej i udokumentowali ją golem Grzyba, który po niemal półgodzinie gry huknął mocno i precyzyjnie z około 20 metrów i kompletnie zaskoczył wysuniętego na piąty metr Rodicia.

To, że Jagiellonia prowadziła, było jednak także wynikiem braku skuteczności lubinian pod bramką rywali. Przy stanie 0:0 Kwiek był sam na sam z Baranem, ale przegrał ten pojedynek. Tuż przed przerwą Piech znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji, bardzo mocno uderzył, ale nad bramką.

Po zmianie stron gospodarze przycisnęli i stworzyli sobie kilka świetnych sytuacji do podwyższenia wyniku, ale świetnie bronił Rodić, albo białostoczanie nie trafiali w światło bramki. Lubinianie mieli bardzo niewiele z gry, ale jeśli już organizowali akcje ofensywne, to byli bardzo niebezpieczni. Próby Piecha i Abwo były jednak nieskuteczne, choć sytuacje bardzo dobre. Już w doliczonym czasie gry najpierw Kwiek, potem Papadopulos stanęli przed szansą na wyrównanie, ale strzał pierwszego w środek bramki obronił Baran, a uderzenie głową drugiego minęło bramkę i Zagłębie przegrało pierwszy mecz na wiosnę.

Jagiellonia Białystok - KGHM Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 - Grzyb (29)

Jagiellonia: K. Baran - Waszkiewicz, M. Baran, Ukah, Straus Ż - Quintana (89. Rajalakso), Pazdan, Grzyb, Dźwigała (79. Perovuo), Gajos - Piątkowski (65. Balaj).

KGHM Zagłębie: Rodić - Widanow, Bilek Dżinić, Cotra - Przybecki (46. Abwo), Guldan, Piątek Ż (85. Papadopulos), Curto (76. Janoszka), Kwiek Ż - Piech.

Sędziował Szymon Marciniak.

Więcej o: