Sport.pl

Zagłębia Lubin ostatni krok do finału Pucharu Polski

Zagłębie zagra dziś z Arką Gdynia rewanżowy mecz w półfinale Pucharu Polski. Pierwszy pojedynek lubinianie wygrali 3:0 i są zdecydowanym faworytem do gry w finale.
W Lubinie panuje spora konsternacja. Z jednej strony szefowie klubu i kibice są zadowoleni, że piłkarze Zagłębia są o krok od awansu do finału Pucharu Polski. A warto dodać, że klub z Lubina nigdy nie sięgnął po to trofeum. Jednak wspaniałą wizję pierwszego, historycznego triumfu Zagłębia w tych rozgrywkach zakłóca kompromitująca postawa zespołu w ekstraklasie i realna wizja degradacji do I ligi.

W tym przypadku słowo "kompromitacja" nie jest nadużyciem, gdyż w racjonalny sposób trudno jest wytłumaczyć, dlaczego drużyna skończyła zasadniczą część sezonu na przedostatnim miejscu w tabeli. I gdyby nie reforma rozgrywek, to dziś Zagłębie Lubin byłoby spadkowiczem i nowy sezon zaczynałoby w gronie pierwszoligowców.

Wywalczenie Pucharu Polski oczywiście jest celem Zagłębia, ale ważniejsze od triumfu w tych rozgrywkach będzie uniknięcie degradacji. Jednoznacznie przyznał to w wywiadzie dla "Wyborczej" prezes klubu Tomasz Dębicki, który podkreślał, "że Zagłębie nie chce być jak angielska drużyna Wigan". A w minionym sezonie Wigan zdobyło Puchar Anglii, a potem zostało zdegradowane z Premier League.

Zagłębie zagra dziś w Gdyni rewanżowy mecz w półfinale PP z Arką. Lubinianie są zdecydowanym faworytem w tej rywalizacji, gdyż przed tygodniem wygrali na swoim stadionie aż 3:0. Tylko niewyobrażalna katastrofa mogłaby wyrzucić drużynę trenera Oresta Lenczyka z finału zaplanowanego na 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Awans do finału we wtorek zapewnił sobie Zawisza Bydgoszcz, który okazał się lepszy w dwumeczu z Jagiellonią Białystok.

W Gdyni lubinianie zagrają bez pauzującego za kartki pomocnika Aleksandra Kwieka, ale trener Lenczyk ma do dyspozycji tak szeroką kadrę, że absencja jednego zawodnika nie powinna być odczuwalna.

Poza tym - jak sam przyznał Orest Lenczyk - w pewnym momencie ostatniego meczu ligowego z Legią szkoleniowiec zaczął już myśleć właśnie o meczu z Arką i oszczędzał siły niektórych graczy. A pojedynek z Legią w zasadzie był już przegrany po 20 minutach gry.

Futbol bywa nieprzewidywalny, ale tym razem awans Zagłębia do finału powinien być formalnością i oczywistością. Jeśli tak się nie stanie, to kompromitacja lubińskiego zespołu będzie miała już nie tylko ligowy wymiar.

Początek meczu Arki Gdynia z Zagłębiem Lubin o godz. 18.30.

Droga Zagłębia w Pucharze Polski w sezonie 2013/14

Piast Gliwice - Zagłębie 0:0, karne 4:5

GKS Tychy - Zagłębie 0:1

Sandecja Nowy Sącz - Zagłębie 0:2 i 0:5

Arka Gdynia - Zagłębie 0:3

Więcej o: