Sport.pl

Będą kary dla piłkarzy Zagłębia widzianych w jednej z legnickich dyskotek

Zarząd lubińskiego klubu postanowił wyciągnąć konsekwencje wobec zawodników, którzy po ligowym meczu z Cracovią byli widziany w jednej z legnickich dyskotek. Zawodnicy na pewno zostaną ukarani - mówi prezes Zagłębia, Jerzy Koziński.
Sprawę "balangowiczów' została nagłośniona ponad tydzień temu przez nieoficjalny serwis Zagłębia - zaglebie.org, jednak dopiero teraz incydent skomentowali działacze. - To zdarzenie bardzo negatywnie rzutuje na wizerunek spółki. Zawodnicy na pewno zostaną ukarani. Jeżeli sytuacja się powtórzy, będziemy wnioskowali o rozwiązanie kontraktów z winy piłkarzy - cytuje prezesa Zagłębia oficjalny serwis zaglebie-lubin.pl.

Jak donieśli kibice, na imprezie w legnickim klubie Seven widziano kilku graczy. Termin na występy na parkiecie wybrali sobie jednak niefortunny, bo zdarzenie miało miejsce zaledwie kilka godzin po zremisowanym 0:0 spotkaniu z Cracovią.

Kibice Miedziowych nie byliby może tak "troskliwi", gdyby ich pupile dobrze się w tym spotkaniu zaprezentowali. Od początku sezonu piłkarze spisują się jednak znacznie poniżej oczekiwań i coraz głośniej mówi się, że trener Marek Bajor nie potrafi nad nimi zapanować. Niedawno jeden z zawodników pozwolił sobie nawet na niewybredne docinki pod adresem szkoleniowca umieszczając wpis na portalu społecznościowym.

Zagłębie remisuje z Cracovią po bezbarwnym meczu »


Więcej o: