Ranking najważniejszych futbolowych wydarzeń sezonu piłkarskiej Ekstraklasy

Nemanja Nikolić jak "Franek łowca bramek", Ondrej Duda "prawie" jak gwiazdor Tottenhamu, Wielki Stokowiec, japoński samuraj Śląska, oraz efektowne "Pasy", czyli nasz subiektywny ranking zakończonego niedawno sezonu piłkarskiej Ekstraklasy.
Napastnik Legii Nemanja Nikolić Napastnik Legii Nemanja Nikolić KUBA ATYS

Najlepszy piłkarz: Nemanja Nikolić (Legia)

Jeśli zawodnik strzela w sezonie 28 goli, to musi zostać wybrany na najlepszego gracza rozgrywek. Serb z węgierskim paszportem strzelał bramki wszystkim 15 drużynom polskiej ekstraklasy! I w końcu królem strzelców został zawodnik, któremu udało się zgromadzić imponującą liczbę trafień. W ostatnich latach czołowi snajperzy polskiej Ekstraklasy kończyli strzelanie na maksymalnie 22 golach. W minionych sezonach równie efektowny dorobek, co Nikolić, zgromadził w sezonie 2004/05 popularny "Franek łowca bramek", czyli Tomasz Frankowski (25 goli).

Zobacz bramki  Nemanji Nikolicia w Ekstraklasie

Bartosz Kapustka (po lewej) Bartosz Kapustka (po lewej) CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Największe odkrycie: Bartosz Kapustka (Cracovia)

Co prawda młody zawodnik Cracovii etatowym ekstraklasowiczem jest już od dwóch sezonów, ale to ten sezon był dla niego przełomowy. W wielu spotkaniach wspólnie z Mateuszem Cetnarskim stanowili o sile "Pasów". Kapustka sezon zakończył z czterema bramkami, ośmioma asystami i powołaniem do szerokiej kadry reprezentacji Polski na Euro do Francji. Jak na 19-latka doskonały wynik.

Zobacz Bartosza Kapustkę w akcji

Trener Trener "Miedziowych" Piotr Stokowiec MIECZYSŁAW MICHALAK

Najlepszy trener: Piotr Stokowiec (Zagłębie)

Stokowiec najpierw wrócił z Zagłębiem do Ekstraklasy, a w kolejnych rozgrywkach sięgnął z drużyną po brązowy medal i awansował do europejskich pucharów. Takiego scenariusza nie spodziewali się pewnie nawet sami kibice "Miedziowych". Mocnym kontrkandydatem w tej kategorii był Radoslav Latal z Piasta Gliwice, ale biorąc pod uwagę potencjał kadrowy czy liczbę wychowanków, których obaj trenerzy wprowadzili na ekstraklasowe boiska, wyżej stawiam szkoleniowca Zagłębia.

Leszek Ojrzyński Leszek Ojrzyński GRZEGORZ CELEJEWSKI

Najgorszy trener: Leszek Ojrzyński (Górnik Zabrze)

Piąte miejsce z kielecką "bandą świrów" to jedyny sukces Ojrzyńskiego w ekstraklasie. Później było już tylko gorzej. I o ile za heroiczną walkę o utrzymanie z Podbeskidziem trenerowi należą się jeszcze słowa uznania, to ostatnie miesiące w Bielsku-Białej, a później okres w Górniku Zabrze to pasmo porażek i konfliktów. Jedno jest pewne. W jakimkolwiek klubie Ojrzyński nie wyląduje, wkrótce dołączą do niego wierni gracze: Maciej Korzym i Michał Janota, którzy zawodzą, jak i trener.

Japończyk Ryota Morioka Japończyk Ryota Morioka TOMASZ PIETRZYK

Najlepszy transfer: Ryota Morioka (Śląsk)

Spektakularnych transferów w minionym sezonie było kilka, ale to Śląskowi należą się największe słowa uznania za pozyskanie Morioki. Śląsk pozyskał naprawdę ciekawego zawodnika, który spokojnie poradziłby sobie w czołowych polskich klubach. Gdy Japończyk trafiał do Wrocławia, Śląsk zajmował dopiero 14. miejsce w tabeli. Intrygujące, jakich argumentów użyli szefowie klubu, aby przekonać go do podpisania kontraktu. Morioka szybko odnalazł się w naszej lidze ? zdobył siedem goli w 15 meczach i miano jednego z najlepszych piłkarzy rundy wiosennej.

Zobacz efektowny bramki Ryoty Morioki

Marco Paixao, były piłkarz Śląska Wrocław, obecnie zawodnik Lechii Gdańsk Marco Paixao, były piłkarz Śląska Wrocław, obecnie zawodnik Lechii Gdańsk RENATA DĄBROWSKA

Najgorszy transfer: Marco Paixao (Lechia)

Gdy zimą Lechia ogłaszała transfer Portugalczyka, wielu wieściło, że gdańszczanie w końcu znaleźli snajpera. Paixao miał za sobą co prawda nieudaną przygodę w Sparcie Praga, ale wcześniej w Śląsku imponował skutecznością. Dziś Marco Paixao jest dla szefów Lechii problemem. Zagrał tylko trzy mecze i od kilkunastu tygodni leczy kontuzję, z którą boryka się już nie pierwszy raz.

Matus Putnocky Matus Putnocky JAN KOWALSKI

Najlepszy bramkarz: Matus Putnocky (Ruch)

Biorąc pod uwagę statystykę straconych goli, wyróżnić należałoby duet Legii: Dusan Kuciak ? Arkadiusz Malarz. Najbardziej cenię jednak golkipera Ruchu Chorzów Matusa Putnockiego. Przy przeciętnie grającej defensywie "Niebieskich" Słowak zwykle miał dużo pracy i często ratował kolegów z opresji. Od nowego sezonu Putnockiego będziemy oglądać w koszulce Lecha Poznań.

Zobacz najlepsze interwencje Matusa Putnockiego w Ekstraklasie

Ondrej Duda (po prawej) Ondrej Duda (po prawej) FOT. KUBA ATYS

Najbardziej przereklamowany: Ondrej Duda (Legia)

3 mln euro ? Anderlecht Bruksela, 5 mln euro ? Inter Mediolan. Takie oferty jeszcze niedawno Legia otrzymywała za Słowaka. Wszystkie odrzucała, twierdząc, że Duda jest wart więcej. Prezes klubu Bogusław Leśnodorski w pewnym momencie wyceniał swojego zawodnika na 8 mln euro, a najlepszy piłkarz młodego pokolenia w Anglii, 20-letni Dele Alli, kosztował Tottenham niecałe 7 mln euro. Dziś Duda ma problem z wywalczeniem miejsca w składzie Legii, a o dobrych zagranicznych klubach na razie może zapomnieć.

Aleksandar Prijović (po lewej) Aleksandar Prijović (po lewej) FOT. KUBA ATYS

Największe zaskoczenie: Aleksandar Prijović (Legia)

Gdy Legia ogłaszała jego transfer, miałem wątpliwość, czy taki zawodnik podniesie jakość drużyny, która mierzy w awans do Ligi Mistrzów. Prijović w rok udowodnił, że potrafi nie tylko strzelać, ale i asystować czy walczyć w defensywie. Bardzo pożyteczny piłkarz.

Zobacz umiejętności piłkarskie Aleksandara Prijovicia

Lech II Poznań - Polonia Środa Wlkp. 3:5. Piotr Kurbiel Lech II Poznań - Polonia Środa Wlkp. 3:5. Piotr Kurbiel LUKASZ CYNALEWSKI

Największe rozczarowanie: Lech

Tak fatalnego sezonu przy Bułgarskiej nie było dawno. A przecież rok temu "Kolejorz" świętował mistrzowski tytuł. Przed szefami Lecha niebywale trudne zadanie i gruntowna przebudowa zespołu. Jaki będzie jej efekt? Przekonamy się za kilka miesięcy.

Cracovia Kraków zagra w Opolu z MSK Zilina Cracovia Kraków zagra w Opolu z MSK Zilina ŁUKASZ KRAJEWSKI

Najefektowniej grająca drużyna: Cracovia

Gdyby w piłce nożnej liczyły się wyłącznie walory estetyczne, "Pasy" byłyby w tym sezonie niekwestionowanym liderem. Piłkarze Jacka Zielińskiego w wielu spotkaniach prezentowali grę, jaką na polskich boiskach ogląda się niezwykle rzadko. Cracovia grała widowiskowo, kombinacyjnie, strzelała mnóstwo bramek. Ale efektowna gra w ofensywie czasami nie szła w parze z efektywnością w obronie. W tyłach "Pasy" radziły sobie słabo.

Korona Kielce - Airam Cabrera (strzela) Korona Kielce - Airam Cabrera (strzela) PAWEŁ MAŁECKI

Najmniej atrakcyjna drużyna: Korona

Kielczanie zdecydowanie nie byli zespołem, który w tym sezonie przyciągał postronnych kibiców na stadiony i przed telewizory. Korona grała futbol prosty, a momentami wręcz prymitywny. Gdyby nie wiosenne przebudzenie hiszpańskiego goleadora Airama Cabrery, drużyna z Kielc mogła być jednym ze spadkowiczów.

Trener Tadeusz Pawłowski Trener Tadeusz Pawłowski JAKUB ORZECHOWSKI

Najbardziej kuriozalna sytuacja: urlopowanie Tadeusza Pawłowskiego (Śląsk)

Kulisy zwolnienia trenera Pawłowskiego najpierw ze Śląska, a później z Wisły nadają się na materiał do kabaretu. We Wrocławiu próbowano wszystkim wmówić, że trener nie zostanie zwolniony z powodu bardzo słabych wyników, a jedynie urlopowany przez rodzinne problemy. Kilka dni później ostatecznie Pawłowskiego zwolniono. Ciekawe, co takiego trener zrobił podczas urlopu, że "zapłacił" za to posadą?

Radość Sebastiana Nowaka po strzelonej bramce Radość Sebastiana Nowaka po strzelonej bramce MICHAL LEPECKI

Wydarzenie sezonu: gol bramkarza Termaliki Sebastiana Nowaka

Mecz Wisła Kraków ? Termalica Bruk-Bet Nieciecza, ostatnia minuta doliczonego czasu gry, gospodarze prowadzą 2:1. I co? I spotkanie ostatecznie kończy się podziałem punktów! Wszystko za sprawą bramki golkipera Termaliki Sebastiana Nowaka w ostatniej akcji meczu. I ta radość 34-letniego bramkarza po zdobytej bramce. Nic dziwnego, że o trafieniu Nowaka mówiło się nie tylko w Polsce, ale i za granicą.

Zobacz bramkę Sebastiana Nowaka w meczu z Wisłą