Adam Wójcik - historia koszykarskiego króla Wrocławia

Adam Wójcik ze Śląska Wrocław w środę przeszedł do historii polskiego sportu i jako pierwszy gracz przekroczył magiczną barierę 10 tysięcy zdobytych punktów. Zobacz historię koszykarskiego króla strzelców.

Adam Wójcik i jego początki

Koszykarską karierę Adam Wójcik rozpoczynał w Gwardii Wrocław, gdzie trafił jako 13-latek. - Adama wypatrzyłem na turnieju minikoszykówki we Wrocławiu. Wyglądał jak patyk, był chudy, miał krótki tułów, długie nogi i bardzo dużą stopę. Przy swoich 174 cm był bardzo sprawny. Choć w zespole szkolnym nie był liderem, to widać było, że miał zadatki na niezłego koszykarza - wspomina Krzysztof Walonis, pierwszy trener zawodnika.
To właśnie we wrocławskiej Gwardii Wójcik zdobył swoje pierwsze punkty. - Pierwsze punkty w dorosłej klubowej koszykówce, która nazywała się wtedy 'pierwszą ligą' zdobyłem w sezonie 1987/88, raczej już w drugiej części sezonu, po mojej osiemnastce. Wydaje mi się, że to było w meczu Gwardii z Wisłą Kraków, chyba na wyjeździe - pisze na swoim blogu koszykarz

Adam Wójcik i Marcin Gortat Adam Wójcik i Marcin Gortat Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Adam Wójcik i NBA

Adam Wójcik mógł zostać pierwszym Polakiem w NBA. W 1993 roku był na obozie przygotowawczym z drużyną Los Angeles Clippers. - Dla mnie, chłopaka z Polski, było to wyzwanie, na które mentalnie nie byłem gotowy - opowiadał zawodnik podczas niedawnego Meczu Gwiazd w Katowicach. - Nie miałem profesjonalnego wsparcia od nikogo. Wraz z ofertą wyjazdu dostałem też ultimatum, że muszę się związać się z klubem wieloletnim kontraktem i tylko wówczas mnie puszczą. Okoliczności, w jakich pozwolono mi pojechać, nie budowały mojej pewności siebie. Poza tym nie znałem języka angielskiego, co nie ułatwiało sprawy. Na miejscu byłem pięć dni, z samolotu trafiłem prosto na halę. Zanim się zaaklimatyzowałem, było po wszystkim - dodawał koszykarz.
- NBA nie była wówczas. otwarta na Europę jak teraz. Podejrzewam, że obecnie zawodnik z takim talentem i warunkami, jak Adam dostałby się do NBA bez problemów - twierdzi były koszykarz Śląska Wrocław Dominik Tomczyk

Adam Wójcik niesie puchar za zdobycie w 2001 roku mistrzostwa Polski ze Śląskiem Wrocław Adam Wójcik niesie puchar za zdobycie w 2001 roku mistrzostwa Polski ze Śląskiem Wrocław Fot. Mieczysław Michalak/ AG

Adam Wójcik i Śląsk Wrocław

Po raz pierwszy Adam Wójcik trafił do Śląska Wrocław w 1997 roku, a do 2001 roku zdobył z nim trzy mistrzostwa Polski. - Od trzech lat budujemy nasz skład wokół Adama i jak widać, nie jest to chybiona decyzja. Wójcik to wielki gracz w ataku, a poza tym to fajny facet i już niemal symbol Śląska - jak Maciek Zieliński - mówił prezes klubu Grzegorz Schetyna. A trener największych rywali wrocławian, czyli Mazowszanki Pruszków Mike McCollow stwierdził: - W Polsce tytuł mistrzowski zdobywa zespół mający w składzie Adama Wójcika. Chyba że gra on za granicą.
Wójcik do Śląska wrócił w sezonie 2003/04, a z nim w składzie wrocławianie przegrali finał z Prokomem Trefl Sopot. Dla zespołu z Wrocławia był to ostatni jak dotąd występ w pojedynku o złoto.
Po raz trzeci legendarny strzelec trafił do Śląska w obecnym sezonie, kiedy klub został reaktywowany i kupił miejsce w koszykarskiej elicie.

Adam Wójcik i reprezentacja Polski

Adam Wójcik przez lata był też podporą reprezentacji Polski. Debiutował w niej w 1990 roku, a rozegrał prawie 150 meczów. Z kadrą biało - czerwonych był na mistrzostwach Europy w 1991, 1997, 2007, 2009. - Dla młodego chłopaka debiut w kadrze to było niesamowite, ogromne przeżycie, bo grali ze mną naprawdę wielcy koszykarze - wspominał sam Wójcik w wywiadzie dla 'Gazety' w 2009 roku.
Z nim w składzie kadra Polski dwa razy sięgała po siódme miejsce na Starym Kontynencie: w 1991 i 1997 roku - Wtedy byliśmy znacznie bliżej europejskiej czołówki niż obecnie. Szczególnie zapamiętałem ten drugi turniej, bo w ćwierćfinale byliśmy bardzo blisko wyeliminowania Greków i medale znajdowały się już na wyciągnięcie ręki. Mieliśmy superskład, dobrze graliśmy i niewiele zabrakło do sukcesu. Gdybyśmy występowali wtedy w Polsce, to na pewno sięgnęlibyśmy po medal - zapewniał popularny 'Oława'.
Niestety, kiedy już Eurobaset do Polski zawitał, Wójcik w zasadzie nie mógł w nim wystąpić, bo złapał kontuzje.

Adam Wójcik i koszykarskie podróże

Adam Wójcik w swojej karierze grał w 13 klubach, a najbardziej kojarzony jest ze Śląskiem i Prokomem Trefl Sopot. Z tymi klubami zdobył osiem mistrzowskich tytułów. Na polskich parkietach kibice mieli okazję go jeszcze oglądać w barwach PBG Basketu Poznań (2008/2009), Turowa Zgorzelec (2009/2010) i WKK Wrocław (2010/2011).
Wójcik występował także w czołowych zagranicznych ligach Europy. - Dzięki koszykówce zwiedziłem kawał świata i poznałem nowe kultury. Grałem w Grecji, Hiszpanii, Włoszech i Belgii - wylicza Wójcik.
Jego pierwszym zagranicznym klubem było belgijskie Oostende. Trafił do niego w 1995 roku. Po jednym spędzonym sezonie w tym klubie przeniósł się do Spirou Charleroi, z którym zdobył mistrzostw Belgii i jako pierwszy polski koszykarz w historii zagrał w Eurolidze. Później występował w greckim Peristeri Ateny (2001/2002), hiszpańskiej Unicaji Malaga (2002/2003) i włoskim Orlandina Basket (2007-2008).

Adam Wójcik i jego rodzina

Najważniejsze osoby w życiu Adama Wójcika to żona Krystyna oraz synowie: bliźniacy Jan i Szymon. Żonę, która jest jego menedżerem, poznał przy okazji meczu Gwardii Wrocław w Stalowej Woli.  Drużyna przed spotkaniem poszła do kina, a Adam z kolegą na kawę. Tam jeden ze znajomych poznał koszykarza z Krystyną, studentką warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej, ale mieszkanką Stalowej Woli. - To był impuls, już wówczas wiedziałam, że coś się stanie - wspominała Krystyna, w wywiadzie dla 'Gazety' w 2000 roku.
W 1998 roku Krystyna i Adam się pobrali. 11 listopada następnego roku urodzili się ich synowie Jan i Szymon. Fizycznie chłopcy byli od razu podobni do Adama. - Tylko dla ludzi, którzy rzadko nas odwiedzają, chłopcy wyglądają tak samo, my rozróżniamy ich bez problemu - twierdził dumny ojciec.
Dziś 13-letni Jan i Szymon idą w ślady taty i występują w grupach młodzieżowych wrocławskiego WKK.