Serbscy Beckhamowie, mistrzowskie bliźniaki, siatkarskie małżeństwo i kuzyn z NHL. Poznaj historie sportowych rodzin z Wrocławia

Łukasz i Rafał Gikiewiczowie

Piłkarze Śląska Wrocław są bliźniakami. Urodzili się 26 października 1987 roku w Olszytnie. Obydwaj zaczynali karierę w miejscowej Warmii, a następnie kontynuowali ją w juniorskich drużynach Stomilu. Rafał zaczynał jako napastnik, ale teraz jest bramkarzem. Z Łukaszem było odwrotnie. Choć starszy o 15 minut jest Łukasz, to Rafał wcześniej debiutował w ekstraklasie.

29.04.2012 WROCLAW , LUKASZ GIKIEWICZ PODCZAS MECZU DERBOWEGO SLASK WROCLAW - ZAGLEBIE LUBIN . FOT. MIECZYSLAW MICHALAK / AGENCJA GAZETA  SLOWA KLUCZOWE: SPORT PILKA NOZNAFot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Śląsk nie jest pierwszym klubem, w którym spotkali się bracia Gikiewiczowie. Wcześniej występowali w Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie i Wigrach Suwałki. Jednak to z wrocławską drużyną święcili swoje największe sukcesy w karierze - zdobyli z nią wicemistrzostwo, mistrzostwo i Superpuchar Polski.

06.11.2011 LUBIN , RAFAL GIKIEWICZ PODCZAS MECZU ZAGLEBIE LUBIN - SLASK WROCLAW . FOT. MIECZYSLAW MICHALAK / AGENCJA GAZETA  SLOWA KLUCZOWE: EKSTRAKLASA PILKA NOZNA SPORTFot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Wiele wskazuje na to, że drogi bliźniaków wkrótce się rozejdą. Śląsk najchętniej by ich sprzedał. Obydwaj nie są akceptowani przez drużynę. Duży wpływ na taką sytuację miało zdarzenie z Patrikiem Mrazem. Słowacki obrońca odszedł niedawno ze Śląska po tym, jak Łukasz Gikiewicz nieco przypadkowo wygadał się, że Mraz trenuje pod wpływem alkoholu.

Sebastian Mila i Wojtek Wolski

Piłkarz Sebastian Mila i hokeista Wojtek Wolski są kuzynami. Mila większość dotychczasowej kariery spędził w Polsce, z krótkimi epizodami na występy w Austrii Wiedeń i Valerendze Oslo. Wolski natomiast w 1989 roku wyemigrował z rodzicami i bratem do Kanady. W Kraju Klonowego Liścia skazany był na hokej. - Zaczynałem od piłki nożnej, w hokeja grał mój brat i to jemu tak na prawdę zawdzięczam to, że jestem profesjonalnym hokeistą - przyznaje Wolski, który ma za sobą siedem sezonów w najsilniejszej hokejowej lidze świata - NHL, m.in. w barwach Colorado Avalanche, Phoenix Coyotes i New York Rangers.

Milę i Wolskiego łączą nie tylko rodzinne korzenie, ale także role na boisku - to z ich podań żyją koledzy z zespołu. Gdyby stworzyć klasyfikację kanadyjską (suma bramek i asyst - przyp. red.) popularny ''Milowy'' w ostatnich sezonach w ekstraklasie nie miałby sobie równych - przez ponad cztery lata w 114 ligowych spotkaniach Śląska strzelił 23 gole i miał aż 51 asyst. Wolski natomiast w 453 meczach w NHL zdobył 103 bramki i zaliczył 172 asysty.

10.11.2012 WROCLAW , SEBASTIAN MILA PODCZAS MECZU SLASK WROCLAW - PIAST GLIWICE . FOT. MIECZYSLAW MICHALAK / AGENCJA GAZETA  SLOWA KLUCZOWE: SPORT PILKA NOZNAFot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Po tym, jak w tym roku zawodowa liga za oceanem ogłosiła trzeci w historii lokaut, urodzony w Zabrzu hokeista zdecydował się podpisać kontrakt z mistrzem Polski - Ciarko PBS Bank Sanok. W sanockiej drużynie rozegrał 12 spotkań, w których zdobył trzy gole i miał siedem asyst. Jego umowa z tą drużyną wygasła w połowie grudnia. W tym czasie Wolski zdążył odwiedzić swojego kuzyna we Wrocławiu. Pod koniec października z trybun Stadionu Miejskiego obejrzał derbowy pojedynek Śląska z Zagłębiem Lubin. Wrocławianie przegrali 0:2.

Mila, który poprowadził Śląsk do wicemistrzostwa, mistrzostwa i Superpucharu Polski ma na koncie 30 występów w reprezentacji. Mimo, że Leo Beenhakker i Franciszek Smuda konsekwentnie pomijali go przy wysyłaniu powołań, 30-letni pomocnik nie porzucił marzeń o występach z orzełkiem na piersi.

GLENDALE, AZ - NOVEMBER 06: Wojtek Wolski #86 of the Phoenix Coyotes celebrates after scoring a second period goal against the Pittsburgh Penguins during the NHL game at Jobing.com Arena on November 6, 2010 in Glendale, Arizona.   Christian Petersen/Getty Images/AFPFot. Christian Petersen AFP

W biało-czerwonych barwach bardzo chciałby zagrać także Wolski, ale w jego przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana, bo na przeszkodzie stoją przepisy. By móc wystąpić w reprezentacji Polski, najpierw przez dwa lata musiałby występować w którymś z klubów Polskiej Ligi Hokejowej.

Łukasz i Bartosz Diduszko

Obaj są koszykarzami i obaj bronią barw wrocławskich klubów. Łukasz ma 26 lat i występuje w zespole lidera I ligi - Śląsku Wrocław. Jego młodszy o rok brat - Bartosz, niegdyś także bronił barw najbardziej utytułowanej drużyny w kraju, ale obecnie gra w II-ligowym WKK Wrocław. Oba kluby delikatnie mówiąc nie darzą się sympatią, ale nie wpłynęło to na braterskie relacje Łukasza i Bartosza.

14.10.2012 WROCLAW , LUKASZ DIDUSZKO PODCZAS MECZU SLASK WROCLAW STAL OSTROW WIELKOPOLSKI W HALI ORBITA . FOT. MIECZYSLAW MICHALAK / AGENCJA GAZETA  SLOWA KLUCZOWE: SPORT KOSZYKOWKAFot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

- Jest wręcz odwrotnie. Mieszkamy teraz w jednym mieście. Staramy się wspierać, często dzwonimy do siebie i rozmawiamy, nie tylko o koszykówce. Podczas niedawnego meczu z Dąbrową Górniczą brat dopingował mnie z trybun. Oczywiście kiedy byliśmy młodsi, bardziej mobilizowaliśmy się na braterskie pojedynki. Pamiętam mecze, w których nakręcaliśmy się do tego stopnia, że koncentrowaliśmy się wyłącznie na tym, żeby jeden wykręcił lepsze statystyki od drugiego. Teraz jesteśmy już dojrzalszymi zawodnikami i na pierwszym miejscu zawsze jest dla nas drużyna - mówił niedawno w rozmowie z portalem wroclaw.sport.pl Łukasz Diduszko.

17.10.2009 SZCZECIN ,BARTOSZ DIDUSZKO  PODCZAS MECZU EKSTARAKLASY KOSZYKOWKI MEZCZYZN : AZS KOSZALIN - KOTWICA KOLOBRZEG . Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Obydwaj spotkali się w tym sezonie podczas II rundy Intermarche Basket Cup. Górą z braterskiego pojedynku wyszedł Łukasz, którego Śląsk pokonał WKK 97:69.

Katarzyna i Michał Jaszewscy

Siatkarka Impelu Wrocław - Katarzyna Jaszewska i Michał Jaszewski - zawodnik II-ligowej Gwardii są małżeństwem od siedmiu lat. Pobrali się w lipcu 2005 roku. Dwa lata temu na świat przyszła ich córka Kaja.

Od lat starają się tak dobierać miejsce pracy, aby zajęcie mieli oboje. Jaszewska wielokrotnie wspominała, że mąż zmuszony jest podążać jej śladami. Kiedy broniła barw łódzkiej Organiki, Michał występował w zespole z Tomaszowa. Kiedy zapadła decyzja o zmianie klubu, oboje wybrali Wrocław, bo w stolicy Dolnego Śląska i jedno, i drugie mogło liczyć na zatrudnienie.

31-letnia przyjmująca Impelu kontynuuje siatkarskie tradycje. Jej mamą jest Iwona Skonecka - wielokrotna reprezentantka kraju, w drugiej połowie lat 70-tych jedna z najlepszych siatkarek w kraju. Przypomnijmy, że Skonecka występowała wówczas w kadrze prowadzonej najpierw przez trenera Andrzeja Niemczyka, później Huberta Wagnera. W sumie w narodowej drużynie rozegrała ponad sto meczów. Córka poszła w ślady mamy, miała okazję trenować pod okiem trenera Niemczyka, ale z powodu powtarzających się problemów ze zdrowiem wielkiej kariery w reprezentacji nie zrobiła.

Vesna i Dusko Djurisić

Serbska środkowa Impelu Wrocław pochodzi z bardzo usportowionej rodziny. Jej kuzynem jest gwiazda Manchesteru United i reprezentacji Serbii - obrońca Nemanja Vidić. Mąż - Dusko jeszcze do niedawna również zawodowo zajmował się futbolem. 35-letni Czarnogórzec w swojej karierze występował m.in. w belgijskim zespole Lokeren, a ostatnio w serbskim FK Vojvodina, jednak w przeciwieństwie do żony międzynarodowej kariery nie zrobił.

25.11.2012 BIELSKO - BIALA , VESNA DJURISIC PODCZAS MECZU SIATKOWKI KOBIET POMIEDZY BKS ALUPROF BIELSKO - BIALA - IMPEL WROCLAW . FOT. TOMASZ FRITZ / AGENCJA GAZETA Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta

Vesna to utytułowana siatkarka, jest wicemistrzynią świata z 2006 roku oraz srebrną medalistką mistrzostw Europy z 2007 roku. Kilka lat temu była podporą reprezentacji - sercem drużyny, dziś jednak nie ma jej już w serbskiej kadrze. Choć po igrzyskach olimpijskich w Pekinie zakończyła reprezentacyjną karierę, to po trzech latach przerwy postanowiła do niej wrócić. Jednak z powodu konfliktu z aktualnym trenerem zdecydowała się ponownie zrezygnować z występów.

Maja Ognjenović i Milos Teodosić

Maja Ognjenović to od kilkunastu dni nowa rozgrywająca siatkarskiego Impelu Wrocław. Jej transfer do wrocławskiego klubu był dla fanów siatkówki zaskoczeniem. Kibice spodziewali się bowiem, że 28-letnia siatkarka wybierze raczej drużynę w mieście, w którym aktualnie występuje jej życiowy partner - słynny koszykarz, Milos Teodosić. Serb, który jest jednym z lepszych rozgrywających w Europie gra obecnie w CSKA Moskwa i spodziewano się, że Ognjenović, która miała propozycję chociażby z azerskiego Lokomotivu Baku wybierze tamten kierunek.

- To będzie dla nas trudne - stwierdziła siatkarka w rozmowie z serbskim tabloidem ''Hello''. - Mieszkaliśmy razem w Atenach i zdążyliśmy przywyknąć do tego, że jesteśmy razem. Teraz trzeba będzie się rozstać. Jesteśmy jednak świadomi, że takie są prawa naszego zawodu i to akceptujemy.

O związku siatkarki i koszykarza serbskie tabloidy rozpisują się od miesięcy. Maja i Milos są ulubieńcami mediów i w swoim kraju - oczywiście przy zachowaniu wszystkich proporcji - cieszą się popularnością podobną do tej jaka towarzyszy Davidowi i Victorii Beckham.