Sport.pl

Genialni koszykarze, walka Gołoty i mafia na trybunach. Oto najważniejsze sportowe imprezy w Hali Stulecia

W tym roku Hala Stulecia obchodzi setne urodziny. Pierwszą sportową imprezą, która odbędzie się z okazji jej jubileuszu, będzie tenisowy Puchar Davisa. Budowla Maxa Berga w tym czasie tętniła sportem na najwyższym poziomie. Niezapomniane pojedynki rozgrywali tutaj koszykarze reprezentacji i Śląska, pierwszą zawodową walkę w ojczyźnie stoczył Andrzej Gołota, a ostatnio zagościły w niej największe siatkarskie imprezy rangi międzynarodowej

Koszykarskie mistrzostwa Europy 1963

W 1963 roku ówczesną Halę Ludową rozsławili polscy koszykarze, którzy wywalczyli tutaj srebrny medal mistrzostw Europy. 13 października w finale biało-czerwoni przegrali ze Związkiem Radzieckim 45:61, ale i tak osiągnęli największy sukces w historii polskiej koszykówki, który można porównać do wyczynów piłkarzy Kazimierza Górskiego czy siatkarzy Huberta Wagnera.

Finał z ZSRR obejrzało aż osiem tysięcy kibiców. Fani uważali, że Polacy mecz o złoto przegrali celowo, bo wygrać im zabroniono. Mimo to radości po końcowym gwizdku nie było końca. Kibice długo nie wychodzili z hali. Na swoich ulubieńców czekali pod szatniami, a później każdego długo podrzucali na rękach.

To właśnie we Wrocławiu pół wieku temu narodziły się legendy trenera Witolda Zagórskiego, a także drużyny ze świetnymi Mieczysławem Łopatką, Kazimierzem Frelkiewiczem i Andrzejem Pstrokońskim na czele.

Mało brakowało a turniej nie odbył się we Wrocławiu i został przeniesiony do Łodzi. Latem w mieście wybuchła epidemia ospy. Zachorowało 100 osób, z czego siedem zmarło. W sumie w izolatoriach zamkniętych było około dwóch tysięcy osób. Miasto było otoczone kordonem sanitarnym. Alarm epidemiologiczny odwołano dopiero na dwa tygodnie przed rozpoczęciem mistrzostw.

InternetFot. Archiwum Mieczysława Łopatki

Tu rodziła się legenda koszykarskiego Śląska

Od początku lat 90. Hala Stulecia konsekwentnie pracowała na miano świątyni polskiej koszykówki. To między jej ścianami rodziła się potęga koszykarskiego Śląska, a wrocławianie przychodzili podziwiać swoich idoli - Dariusza Zeliga, Jerzego Binkowskiego, Dominika Tomczyka, Adama Wójcika i Macieja Zielińskiego. To tutaj koszykarze WKS-u toczyli niezapomniane pojedynki o mistrzostwo Polski z Mazowszanką PEKAES Pruszków, Anwilem Włocławek i Prokomem Trefl Sopot. Tutaj także grali w europejskich rozgrywkach Suproligi i prestiżowej Eurolidze. W 2001 roku wypełniona po brzegi hala kipiała z radości, kiedy Śląsk sensacyjnie pokonał jedną z najsilniejszych drużyn w Europie - Maccabi Tel Awiw (79:65). Rok później wrocławianie w Hali Stulecia sięgnęli po ostatnie - 17 mistrzostwo Polski.

Obecnie koszykarze Śląska występują w I lidze i walczą o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

MECZ KOSZYKOWKI ZEPTER SLASK -  NOBILES WLOCLAWEK FOT. MIECZYSLAW MICHALAKFot. MIECZYSLAW MICHALAK / AGENCJA GAZETA

Eurobasket 2009

W 2009 roku, po 46 latach najlepsi koszykarze na Starym Kontynencie po raz drugi zawitali do Wrocławia. Tym razem stolica Dolnego Śląska była współgospodarzem imprezy z Warszawą, Bydgoszczą, Łodzią, Poznaniem i Katowicami. W Hali Stulecia rozegrano sześć spotkań, z udziałem biało-czerwonych, którzy zmierzyli się z Bułgarią, Litwą i Turcją.

Wrocław po raz kolejny udowodnił, że jest miejscem wyjątkowym na koszykarskiej mapie Polski. Wszystkie mecze naszej drużyny obejrzał łącznie komplet 21 tysięcy widzów. Polska drużyna już nieco w innej koszykarskiej epoce, bo prowadzona przez izraelskiego szkoleniowca Mulego Katzurina, a także w składzie z naturalizowanym Amerykaninem - Davidem Loganem, grającym w NBA - Marcinem Gortatem i kończącym reprezentacyjną karierę - Adamem Wójcikiem, czuła się w Hali Stulecia jak w domu. Dość niespodziewanie pokonała jednego z kandydatów do medalu -Litwę i awansowała do dalszej fazy turnieju. Poza Wrocławiem naszej reprezentacji tak dobrze już się nie wiodło.

Kolejne trzy spotkania w Łodzi, z Serbią, Słowenią i Hiszpanią biało-czerwoni przegrali i pożegnali się z mistrzostwami.

08.09.2009 WROCLAW , KIBICE NA MECZU LITWA POLSKA PODCZAS MISTRZOSTW EUROPY EUROBASKET 2009 . Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Walka Gołota - Whiterspoon

Walka Andrzeja Gołoty z Timem Whitersponem była największym sportowym wydarzeniem w kraju w latach 90., a Hala Ludowa (bo tak się jeszcze wówczas nazywała) była centrum tego przedsięwzięcia. Obaj pięściarze skrzyżowali w niej rękawice 2 października 1998 roku. To historyczna data, wtedy bowiem Gołota stoczył pierwszy pojedynek we własnej ojczyźnie na zawodowym ringu. Polak po dziesięciorundowym boju wygrał na punkty z byłym mistrzem świata organizacji WBC i WBA. 11 milionów Polaków przed telewizorami oszalało z radości.

Gołotę w Hali dopingowali przedstawiciele Pruszkowa i Wołomina z osławionym Perschingiem na czele. W mieście krążyły plotki, że po imprezie wrocławskie lokale i ulice zamienią się w miejsca gangsterskich porachunków. - Spodziewamy się, że przyjadą bossowie świata przestępczego. Nie wiemy kto, ja w każdym razie nikogo z nich nie zapraszałem - powiedział przed imprezą podinspektor Maciej Prus, naczelnik Wydziału Kryminalnego KWP we Wrocławiu.

W loży VIP-ów goście popijali whisky z lodem, a Janusz Korwin-Mikke przed walką Gołoty uciął sobie drzemkę w fotelu. Najpopularniejszego polskiego boksera dopingowali także wicemarszałkowie Sejmu - Jan Król i Senatu - Donald Tusk. Niemal w komplecie stawiła się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Tuż przed samą walką Gołoty zjawił się Zbigniew Boniek. Na widowni był także ówczesny prezydent Wrocławia - Bogdan Zdrojewski oraz bokserzy Przemysław Saleta i Jerzy Kulej, komentujący pojedynek.

Rok później, w czerwcu Gołota wrócił do wrocławskiej Hali Ludowej by wygrać z Quinnem Navarrem.

W ubiegłym roku pas mistrza świata organizacji WBC w kategorii juniorciężkiej obronił Krzysztof ''Diablo'' Włodarczyk, który w Hali pokonał Francisco Palaciosa z Portoryko.

ANDRZEJ GOLOTA W WALCE Z QUINN NAVARRE WROCLAW 25 06 1999 FOTO MIETEK MICHALAK/AGENCJA GAZETAFot. MIECZYSLAW MICHALAK/AGENCJA GAZETA

KGHM Polish Indoors

Od 2000 roku przez dziewięć kolejnych lat Hala Stulecia była gospodarzem międzynarodowego męskiego turnieju tenisowego KGHM Polish Indoors, zaliczanego do challengerów ATP. Poza wygraną debla Mariusz Fystenberg - Marcin Matkowski w 2006 roku, najlepszym wynikiem wśród polskich tenisistów jest dojście do półfinału Łukasza Kubota, który w tym samym roku doszedł do półfinału singla.

W ostatnich latach z powodu braku sponsorów turniej już się nie odbywał. Od piątku kibice we Wrocławiu znów będą mogli cieszyć się tenisem w międzynarodowym wydaniu. Przez trzy kolejne dni Polscy tenisiści zagrają ze Słowenią w ramach Pucharu Daviesa. W Hali Stulecia o awans do światowej elity powalczą: Jerzy Janowicz - obecnie najwyżej sklasyfikowany polski zawodnik (26. miejsce) oraz Łukasz Kubot, a także Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.

31 01 2005 WROCLAW UL WYSTAWOWA HALA LUDOWA KGHM POLISH INDOORS N/Z ( W CZERWONYCH SPODENKACH ) LUKASZ KUBOT VS. RYDERSTEDT ( SZWECJA ) Fot. Mikołaj Nowacki / AG

Siatkówka na światowym poziomie

W ostatniej dekadzie Hala Stulecia była areną największych siatkarskich imprez na międzynarodowym poziomie. W tym czasie Polacy cztery razy mierzyli się tutaj w ramach Ligi Światowej. W dwumeczach w stolicy Dolnego Śląska podejmowali Wenezuelę (2001 i 2009), Portugalię (2002) oraz Argentynę (2010). 7 lipca biało-czerwoni zagrają tutaj swój piąty mecz w tych rozgrywkach. Ich rywalem będzie reprezentacja USA.

Cztery lata temu Hala Stulecia była jedną z aren mistrzostw Europy kobiet. We Wrocławiu reprezentacje Włoch, Niemiec, Francji i Turcji rozegrały w sumie sześć spotkań.

We wrześniu 2014 roku w Hali Stulecia odbędzie się siatkarski mundial mężczyzn. To pierwsza impreza rangi mistrzostw świata w grach zespołowych, która zagości w tym obiekcie. W sumie w Hali  podczas przyszłorocznych mistrzostw mają zostać rozegrane aż 23 spotkania, w tym przynajmniej cztery pojedynki Polaków - gospodarzy turnieju i faworytów do złotego medalu. Dziś trwa walka o to, by we Wrocławiu odbył się także mecz otwarcia imprezy.

26.06.2010 WROCLAW , HALA STULECIA , LIGA SWIATOWA PILKI SIATKOWEJ , MECZ POLSKA - ARGENTYNA 3:1 . FOT. LUKASZ GIZA / AGENCJA GAZETA  SLOWA KLUCZOWE: SIATKOWKA LIGA SWIATOWA MECZ POLSKA ARGENTYNA DROZYNAFot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Więcej o:
Komentarze (3)
Genialni koszykarze, walka Gołoty i mafia na trybunach. Oto najważniejsze sportowe imprezy w Hali Stulecia
Zaloguj się
  • rom0000

    0

    Czy wiesz jakiego stulecia?Jesli tak i dalej popierasz stulecia to jestes germanofilem..........

  • aa.6

    Oceniono 8 razy 0

    My Wrocławianie nazywamy tę halę HALĄ LUDOWĄ.
    Jakby nie patrzeć największe imprezy odbyły się właśnie w LUDOWEJ a nie Stulecia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX